Malta – południe ( 2)

Filfla

Filfla

Filfla

Aby zobaczyć z bliższej odległości Filflę i przede wszystkim zwiedzić kompleks prehistorycznych, megalitycznych świątyń na południu Wyspy, musieliśmy opuścić nasze skąpane deszczem klify i przemieścić się kilka kilometrów wzdłuż wybrzeża. W linii prostej nie jest to duża odległość; my jednak byliśmy zdani na podróż autobusem, a te oczywiście mają swoje dużo dłuższe, wijące się po niewysokich, ale miejscami dość stromych wzniesieniach trasy. Kręte drogi wśród urokliwych, starych miejscowości piękne widoki na morze z wzniesień , na które wspinał się autobus były dla nas kolejną okazją do podziwiania piękna malatańskiej ziemi.
Ciężkie deszczowe chmury odpłynęły gdzieś na południe, gdy dotarliśmy do celu naszej wyprawy:

Ħaġar Qim i Mnajdra

Druga świątynia ( Mnajdra) usytuowana jest niżej, dużo bliżej morza; prowadzi do niej droga, którą można albo przejść, albo ( co czyniło wielu , szczególnie starszych turystów) przemierzyć melexem. My, dzielni starzy piechurzy, rzecz jasna przeszliśmy.

Mnajdra , na co wskazuje jej budowa, służyła najprawdopodobniej /również/ do odmierzania czasu. Podczas przesileń słońce pada na określone części budowli ( podczas równonocy wiosennej i jesiennej jego wschód widoczny jest dokładnie w szczelinie nad sklepieniem jednej z kamiennych bram)

Gdy wspinaliśmy się z powrotem , słońce powoli chyliło się ku zachodowi.


Widok zachodu słońca i morza( za którym przecież jest już wybrzeże Afryki! ) tak jak cała nasza wyprawa na południe Malty, pozostanie w naszej pamięci na zawsze jednym z najmiliszych i najpiękniejszych moich( naszych) wspomnień.I przeżyć. :)
ja-i-szymon
***

Reklamy

Sunset

Latem
o zachodzie slońca nad morzem świat ma zupełnie inny wymiar. Coś umyka , wraz z letnim słońcem chowa się gdzieś za horyzontem teraźnieszości i zatapia w delikatnym mroku ciemnych, morskich wód , a szumem fal kusi nadchodzącą nocą….
Zdjęcie0107

Zdjęcie-0154

Zdjęcie-0158

Zdjęcie-0159

Zdjęcie-0161

Zdjęcie-0164
Zdjęcie-0166
Zdjęcie-0167

***

Miły, już jesień…

Czerwienią liści nas otula, babiego lata złotą smugą
I noc się robi coraz dłuższa,
Miły jesień przyszła już
Wiatry wróciły do nas znowu, ptaki z Południa są już w domu
I słychać pierwsze kroki chłodu,
Miły jesień przyszła już.

10 (4)
10 (12)

A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest
Tyle słońca z lata jeszcze w nas..
:)

*

10 (21)

10 (1)

*
Tekst:
fragm.wiersza M.Wojtaszewskiej

***