Cause nothin’ lasts forever

Even cold November rain………..

Listopad, ach ten mój listopad…
Nikt nie lubi go, bo taki szary, bury, zimny i deszczowy.A ja zawsze widziałam w tym listopadzie jakieś piękno, magię-  spadające liście , mgły, niewyraźne krajobrazy..Coś do dopowiedzenia, coś co trzeba bardzo czuć. Poza tym , przecież w tym szarym  listopadzie przyszły na świat moje wszystkie ulubione Skorpiony.  Moja Przyjaciółka, moi  NAJLEPSI kumple, moi towarzysze doli i niedoli, moje spełnienia i niespełnienia, ale zawsze jednak blisko i zawsze niezawodni..
Wczorajszego wieczoru , jak nigdy dotąd , miałam gdzieś wszystkie cudne mgły i urocze chochliki chuśtające się na gałęziach starych drzew( ja się chyba naprawdę starzeję…!! ;(
; byłam wdzięczna Księżnej Matce, że pojechała ze mną na stację po Małą Wiedźmę. Pan B. zaniemógł, przeniósł się chory chwilowo na wieś ( tzn.do jeszcze większego zadupia) i gdy Pani Matka z radością powiedziała :
jasne, że pojadę, mam przecież lepsze auto, nie ma co tym Twoim ryzykować!
odetchnęłam z ulgą! :) Hmm, to ” tylko twoje auto”  jest całkiem ok, ale niech już Księżnej będzie;)
Dziewczę nasze wróciło na szczęście całe i zdrowe. I zadowolone ( to też istotne; kto ma  lub miał dojrzewającą córkę, wie o czym mówię ;))
Dziewczę w domu, Pani Matka śpi, a mnie coś ciągle huczy  w mej biednej głowie. Od początku LISTOPADA. Tak było zawsze gdy LISTOPAD. I chyba nawet nie chcę, by się zmieniło:

Do you need some time.. on your own
Do you need some time.. all alone
Everybody needs some time.. on their own
Don’t you know you need some time.. all alone
***

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s