When Im gone.. ;)

Zakochałam się.
W tej piosence.
Może to i sentymentalne g…, ale————–
Zawsze uwiebiałam takie dźwięki. Takie sentymentane g….. właśnie.
Żandarm Mój / z jednej strony przeciwieństwo, a z drugiej kwintesencja- romantyzmu i MNIE) też lubi ten nastrój ;) ALE
On tylko czasem się do tego przyznaje;)
Ja jednak kocham zawsze. I tę piosenkę, i swój głupi romatymn,
i Jego.Od zawsze.
Zawsze.
/ Niemniej jednak uważam, że tekst powinien brzmieć:
But u’ll miss me when Im gone…/
;)

***

2 comments on “When Im gone.. ;)

  1. krakusek pisze:

    to jest piękny utwór…ale trzeba go słuchać w chwilach spokoju,luziku…i wtedy płyną sobie te dźwięki…i rozmarzyłam sie Angie…dzięki:)

  2. krystianpl pisze:

    Nie g…!!!! tylko Żurawiny (Ceanberries) :) Mają sporo fajnych kawałków a to faktycznie jeden z ciekawszych. No a że sentymentalny i spokojny to źle? Całe życie z łupiącą muzyką wydawałoby się puste jak głowa i myśli które ciężko czasem zebrać przy zbyt ostrej muzie :D Z muzyką jak z jedzeniem ;) Co za dużo to nie zdrowo i wszystko może się przejeść :D

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s