Tuli, tuli pan. Tulipan ;)

Alice i Mara zasypiają. Jutro mają kolejny intensywny dzień :zwiedzanie naszego pięknego Dolnego Śląska ciąg dalszy.
Pani Matka rezyduje u mnie, jest cicho, tak cicho, że słychać tylko nieśmiały śpiew słowików po niedawno przeszłym deszczu i burzy.
Malutka chwila wytchnienia. Oby do niedzieli.
Swoją drogą: czy ja kiedykolwiek nauczę tych Włochów pić polską wódkę? ;) Dobrze, że zamek zaopatrzony w cenne wina, inaczej chyba musiałybyśmy z Księżną tylko we dwie
ucztować jak należy.
Szkoda, ze mój Młody Lew musiał wyjechać. I szkoda również, że tego Starego Lwiska nie ma teraz .Wkurwia też myśl o /chyba/ nieuniknionej małej operacji.
Ale
nic to, nic!
Bo przecież znów
zachwycają modrzewie:

201404202884 (Kopiowanie)

A moje tulipany
tak pięknie kwitną!

***

10 comments on “Tuli, tuli pan. Tulipan ;)

  1. Wichrowe108 pisze:

    No fakt, tulipany mają teraz swoje najpiękniejsze „pięć minut”. Zachwycają. A wódki na „obcych” to szkoda marnować… Straszne cieniasy.

  2. Caddi Fredson pisze:

    Tulipanki to taki kwiat na chwilę, takie… emocjonalny:-)

  3. elatroska1 pisze:

    My jak te tulipany jesteśmy tylko na „chwilę”.
    Wuguś ma rację ty Angie zaproś sobie polskich ludzi to z piciem nie będzie problemu:))0

  4. dorotanna pisze:

    Wiosenne kwiaty są rzeczywiście „na chwilę”, ale tym bardziej cieszą :)

  5. krakusek pisze:

    kocham tulipanki…to ich chwila teraz…piękne masz u siebie…

  6. Justyna pisze:

    Najpiękniejszy czas :) ogrody zakwitają :)

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s