It gets dark, it gets lonely! *

Ooh it gets dark, it gets lonely
On the other side from you
I pine a lot, I find the lot
Falls through without you
I’m coming back love

(…)

 z internetu

I nastała jesień.
Piękna, złota, ale już też coraz częściej wietrzna i deszczowa.
Nocne wichry nie pozwalają spać; stukot gałązek rzucanych wiatrem o okna i szum porywanych co chwila liści z pobliskich wielkich, starych drzew chcąc nie chcąc przywołują myśli o odległych krainach, morzu i minionych latach.
Kiedy to było? Nie wiem, a może wiem i tylko nie chcę pamiętać.
Dom śpi, delikatne światła nocnych lampek ocieplają wnętrza.
Ich oddech, sen; moja czuła przystań, ta dusza mego domu. Koty wyciągnięte na grzejnikach , fotelach i chrapanie psów na kanapie u Mamy.Bukiety jesiennych kwiatów w wielkich wazonach i koszyki lśniących kasztanów w blasku ciemno- złotych lamp.
Powinnam , spokojna, zasnąć, a jednak nie potrafię. I nawet nie przez te ostatnie wydarzenia, bo na nie przygotowałam się już wcześniej. Przygotowałam się za sprawą mojej wielkiej, wrażliwej Raczej wyobraźni.
Tak,my- ci księżycowi -potrafimy przewidzieć najbardziej pesymistyczny bieg wypadków i w porę uodpornić się. W pewnym sensie jesteśmy przygotowani na wszystko, gdy złe dni nadejdą..
Wiatr, jesienny wiatr.
Wbrew wszystkiemu co głoszę, lubię go. Lubię ten mroczny odgłos jego podmuchów, lubię szum liści tańczących szalony taniec i spadających nagle na ziemię .Czasem otwieram szeroko okno i pozwalam , by wiatr wdzierał się w moje ciało, zamykał me oczy i gładził zimnym sztyletem me włosy. Chłonę. Chłonę wtedy z gorąca całego dnia. Otwieram usta i wdycham wiatr.
Myśli przychodzą same i najczęściej nieproszone. Nie, nie ” co by było gdyby” , ale ” dlaczego?”
Dlaczego zrobiłam tak, a nie inaczej? Dlaczego wtedy powiedziałam właśnie to, a nie coś innego?
To bez sensu;
na pewno , jak każdy z nas wtedy i w takiej sytuacji , zrobiłabym znów tak samo.
Ale dlaczego….?
*
Wiatr szaleje. Wyje i trzęsie oknami ,całkiem ignorując moje myśli.

Boję się…
Już wracam , Kochanie.

***

16 comments on “It gets dark, it gets lonely! *

  1. Terrific pisze:

    Wrażliwość i talent.
    Pozdrawiam Księżniczkę!

  2. Cane pisze:

    No to buziak w ten deszczowy dzień. :-*

  3. Caddi Fredson pisze:

    Kate Bush to wspomnienie odległych przeżyć, pragnień i spełnień:-)

    • Angie pisze:

      Czasem wracam do tych jej ” Wichrowych wzgórz” i ciągle od nowa zachwycam się jej wykonaniem.
      A książka i jej adaptacja oraz emocje związane z jej odbiorem to już inna, baaardzo długa historia:)

  4. wg108 pisze:

    Angie, u nas tak dziś wiało, że wywaliło kratki wentylacyjne. No, ale w końcu się mieszka na Wichrowych, co nie?

  5. Krystiana pisze:

    -witaj Angie w tą jesień;-)

  6. Marko pisze:

    Jesienne pozdrowionka.

  7. dorotanna pisze:

    Jesień. Narzekamy, że deszczowa, wietrzna, szara … a jednak lubimy ją, daje wytchnienie, jest czasem kiedy wyciszamy się, zwalniamy, bardziej doceniamy ciepło domowe. Dlatego myślę, że jest potrzebna.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s