Mój Ogród w Czerwcu/ My Garden in June

Kochani!
Zupełnie niespodziewanie dostałam ostatnio dwie nagrody:
Most Influential Blogger od
swittersB
http://swittersb.wordpress.com/2013/06/05/many-thanks-pointing-the-way-to-others/
oraz
Shine On od
Porannejrosy
( Rosa zastrzegła blog)
*

Dziękuję Wam serdecznie!
Wybaczcie, że nie będę brać udziału w konkursie. Po pierwsze ostatnio rzadko tu bywam, po drugie uważam, że WSZYSCY, których odwiedzam i którzy odwiedzają mnie, mają wspaniałe blogi!
Dlatego też nominuję do obydwóch tych nagród WSZYSTKICH MOICH MIŁYCH GOŚCI. KAŻDY JEST NIEPOWTARZALNY I NIEPRZECIĘTNY, DZIĘKI WAM MOGĘ CZĘSTO POZNAĆ MIEJSCA, KTÓRYCH NIGDY NIE WIDZIAŁAM I W KTÓRYCH RACZEJ NIGDY NIE BĘDĘ.
NIEKTÓRZY PISZĄ PIĘKNIE I Z PRZYJEMNOŚCIĄ W WOLNYCH CHWILACH CZYTAM ICH TEKSTY.
W wolnych chwilach lubię również patrzeć na Wasze ogrody i piękne kwiaty.
Dziękuję Wam Wszystkim jeszcze raz!

Thank you all very much!
Forgive me not taking part in the competition. First of all, lately I rarely log in and spend time on my blog, secondly, I think everyone I visit and that vistis me back has a wonderful blog!
Hence I nomiate to both prizes ALL MY PRECIOUS GUESTS. EVERYONE IS UNIQUE AND UNCOMMON, THANKS TO YOU I CAN OFTEN VISIT PLACES I HAVE NEVER BEEN TO AND PROBABLY WILL NEVER SEE.
SOME OF THEM ARE ABLE TO WRITE BEAUTIFUL NOTES AND POEMS AND IN SPARE TIME I READ THEIR WORKS WITH PLEASURE.
When I have a moment, I also like seeing your gardens and beautiful flowers.
I thank all of you once again!

Dla Was Wszystkich fragment jednego z moich ulubionych wierszy/ Fragment of one of my favourites poems for all of YOU:

Choć z oczu mych nie bije już ten dawny, radosny blask,
Choć nic już nie zdoła przywrócić wiosennej bujności traw,
Ni kwiatów minionej świetności,
Nie smućmy się,
Lecz czerpmy siłę z okruchów codzienności
.

What thought the radiance which was once so bright
Be now for ever taken from my sight,
Though nothing can bring back the hour
Of splendour in the grass, of glory in the flower;
We will grieve not, rather find
Strength in what remains behind.

„Ode, Intimations of Immortality from Recollections of Early Childhood”
By William Wordsworth

***
Cudowna wiosna/ Wonderful Spring

piwonie w ogródku
piwonie

Piwonie (2)

Pelargonia i Jaśmin

Jodła i jaśmin

jaśmin
w ogródku

powojnik

Rozkwitający powojnik

Powojnik

Dzika róża

33 comments on “Mój Ogród w Czerwcu/ My Garden in June

  1. Piękny ogród i te upajające zapachy kwiatów… oooch…
    I poezja piękna, zachęcająca do życia…

  2. maszynagocha pisze:

    Moje gratulacje! Wiersz jest bardzo mądry, bo szczęśliwy jest ten, kto umie cieszyć się chwilą. Kwiaty piękne. Piwonie i jaśminy. To one znaczą ten okres w ogrodach. Lubię jedne i drugie, zwłaszcza że pachną upajająco. Mimo wszystko warto pamiętać, że pyłek piwonii jest trujący. ;-)

    • Angie pisze:

      Dziękuję Gosiu!
      Wiersz poznałam dzięki ” Wiosennej bujności traw” , filmowi, który mocno potargał moje wówczas młodzieńcze serce;)
      A ogród- kurcze, gdyby nie moi ” ogrodnicy” nic chyba nie byłoby z niego w tym roku, mam taki zasuw! Choć sama też walczę- przez dwa dni ” robiłam słońce” moim owładniętym bluszczem, lipami i akacjami pnączom , drzewkom i kwiatom :)

  3. violamalecka pisze:

    Piwonie… ach, piwonie.
    To zaraz po konwaliach i bzach
    moje ulubione kwiaty
    a jaśmin następny w kolejce. ;-)

    • Angie pisze:

      Piwonie piękne, ale ten wiersz, tzn. fragment wielkiego, pięknego wiersza, który dziwnie trafił do mnie, gdy byłam nastolatką…
      Jak czas pozwoli, napiszę w Kinomanowcach o ” Wiosennej bujności traw”
      :)

  4. KBG pisze:

    Gratuluje :)
    Wspaniały ogród :) i tyle cudownych kwiatów :)

  5. witaminkaa pisze:

    O rany. Osobisty eden:)

  6. dorotanna pisze:

    Gratulacje!
    Piękny ten Twój ogród – kojarzy mi się z „Tajemniczym ogrodem”. Wiem, że to powieść dla dzieci, ale uważam, że jest w niej wiele mądrości – podobnie jak w cytowanym przez Ciebie wierszu.

  7. filemonka pisze:

    Och, jak kwietnie! :) I tak jak kiedyś Angie napisałaś, szkoda, że nie można przenieść do wirtualu zapachu…:)

  8. Ach te piwonie. Moje już przekwitają niestety…

  9. Memoiren pisze:

    hmmm… ;)

  10. Asenata pisze:

    Piękne piwonie.U mnie w ogrodzie wyrosła jedna i jakaś taka marna

  11. Cane pisze:

    Pięknie. „Chcesz być szczęśliwy zostań ogrodnikiem”. :)
    Buźka!

  12. wg108 pisze:

    To ten magiczny czas kiedy ogród nabiera oddechu, już nie jest taki wiosennie nieśmiały. Lubię to ciężkie, lepkie od zapachów powietrze. Krótkie spodenki, leżak, zimne piwko. A nawet długie spodenki, gdy burza mruczy wieczorem. Ech, chce się żyć!

    • Angie pisze:

      Wszystko zgadza się, ale te 30 stopni w cieniu, to już przegięcie Szczepciu! A jutro i pojutrze ma być ponad 30!!! Przedwczoraj już pływałam w naszym pobliskim jeziorku, woda świetna, jutro chyba znów po południu tam pojadę..ufff, jak gorąco! Wiatrak na pełnych obrotach!

  13. mamjakty pisze:

    Angie, jesteś niesamowita jak zawsze – jeden post i tyle się dzieje. Nagrody, nominacje, poezja, cudne zdjęcia…To jak materiał na wiele dni:) A ogród rewelacyjny! aż mi w pokoju zapachniało kwiatowo:)

    • Angie pisze:

      Dzięki Mamjakty! :)
      Z tymi postami to tak już jest, że człowiek chciałby czasem dużo przekazać, ale ciągle go coś ogranicza( najbardziej czas! )
      Serdeczności! :)

  14. Justyna pisze:

    :) dostałam od przyjaciółki kilka piwonii pachną tak pięknie…
    Taki ogród to wiele pracy , ale efekt cieszy oczy i wynagradza;)

    • Angie pisze:

      Just , powtórzę, co mówiłam już tutaj: to tylko kawałek ogrodu. Mam dwa ogródki, większy warzywny i mniejszy ” piwny” ( grillowy;))) Poza tym zagospodarowany kawał terenu przy domu, tzn. z podwórka skutecznie, od dwudziestu lat robię coś a la ogród:)
      Pracy jest faktycznie mnóstwo i gdyby nie moi pomocnicy- ogrodnicy , ” pracownicy sezonowi”, nic by z niego nie było.Kiedyś , gdy byłam na Urlopie Macierzyńskim z Chłopcami, potem z Małą W. spędzałam w ogrodzie całe dnie- Mała W. w wózeczku smacznie spała pod specjalną moskitierą, a ja ostro zajmowałam się ogrodami. Wszystko ” lśniło” :)))Praktycznie nie wychodziłam z ogrodu :)
      Ale to było dobre 23, 21 i 12 lat temu, gdy byłam dużo silniejsza i przede wszystkim zdrowsza…

  15. krakowianka pisze:

    kocham piwonie i ich zapach…a Ty masz takie piękne okazy Angie…

  16. urden pisze:

    Kiedy się patrzy na te zdjęcia, można odnieść wrażenie że masz hektary pod oknem :D

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s