* Biały DYM*

000277U3F4CF4A4P-C317-F3

Z racji wielkiego dla świata wydarzenia , odstąpię na chwilę od lekkiej, fotograficzno- opowiadaniowej konwencji i formuły swego bloga i podzielę się tutaj z moimi Czytelnikami, swoją ogromną radością.

Od około miesiąca, odkąd zwierzchnik Kościoła, papież Benedykt XVI ustąpił, Kościół czekał na wybór następcy na tron Piotrowy. Nie tylko Kościół Katolicki ; cały świat przecież czekał na następcę Benedykta.
Od wczoraj świat wypatrywał dymu z
Kaplicy Sykstyńskiej.
Z wyjątkiem może trzech znajomych mi osób, ani ja, ani nikt z mojej Rodziny i moich bliskich oraz znajomych ,nie jest praktykującym katolikiem.
Jednak wybór nowego papieża , abstrahując od naszych przekonań religijnych( które oczywiście w 75% powinny tutaj źródłem zainteresowania)
jest sam w sobie wydarzeniem tak wielkim i doniosłym, że trzeba chyba być już wyjątkowym ignorantem , by nie ” śledzić’ konklawe.
Przyznam, o od wczoraj wszyscy, ja i cała moja familia nasłuchiwaliśmy wieści z Watykanu.
Pozwolę sobie tu na zupełną prywatę:
dawno temu, w 1978 roku, gdy wybierano papieża, byłam małą dziewczynką. Moja , dziś już Śp. Babcia, ponieważ nie mogła chodzić, siedziała w fotelu w pokoju telewizyjnym przed starym odbiornikiem tv, czekając na wynik głosowania.
Nigdy nie zapomnę, że gdy ogłoszono, że papieżem został Polak, Karol Wojtyła, z trudem zeszła ze swego fotela i płacząc, uklękła.
Patrzyłam na Nią i na tv, i , choć nie lubiłam płakać przy innych, rozpłakałam się. Pamiętam tę pogodną twarz Jana Pawła II i słowa wzruszonej Babci:
pamiętaj dziecko: to historyczna chwila!
*
Myślę, że podobną chwilą jest dziś wybór kardynała z Argentyny.
Pomimo tego, że jednak, nie tyle może z racji mego wieku, ale prędzej obecnej rzeczywistości , trudno mi porównywać emocje z „78 roku, gdy po pierwsze byłam małą dziewczynką, po drugie/ i najważniejsze!/ papieżem został Polak , wybór kardynała NIE z Europy, jest czymś wyjątkowym tak dla mnie, jak i , myślę, większości. Trudno na wyrost tryskać optymizmem , ale z tego, co udało mi się przeczytać o kardynale Jorge Mario Bergoglio to człowiek światły – studiował literaturę, chemią, filozofie i psychologię. Poliglota, człowiek wykształcony. I przede wszystkim, choć zabrzmi to jak banał: dobry.
Był znany ze swojego skromnego życia: latami sam sobie gotował, a po mieście poruszał się korzystając z transportu publicznego.
Znane już w Argentynie są jego słowa, gdy wyniesiony został do godności kardynalskiej:
nie jedźcie do mnie do Watykanu; lepiej pieniądze przeznaczone na bilet lotniczy, dajcie biednym!”
Uznał, że prawo do adopcji dzieci przez lesbijki lub gejów jest dyskryminacją dzieci. Nauczał jednocześnie o potrzebie szacunku dla osób, które są homoseksualistami. W 2001 roku odwiedził hospicjum, w którym umył i ucałował nogi dwunastu osobom chorym na AIDS.
To KTOŚ, kto dąży do dialogu, a to bardzo ważne.
Przyjął imię Franciszek
W tej chwili (ani ja) ani watykaniści ;), nie wiedzą , czy to na cześć św. Franciszka z Asyżu, czy może jezuity, św. Franciszka Ksawerego.
Jeśli to Franciszek z Asyżu ( co jednak najbardziej prawdopodobne) , to nie zapomnijmy o słowach Chrystusa skierowanych do św. Franciszka :
„idź i odbuduj mój Kościół”
To bardzo ważne, szczególnie
dziś przesłanie.
*
Mam nadzieję( jako totalny agnostyk, a jednak ktoś, kto podświadomie pragnie WIARY) , że nowy papież i jego pontyfikat , zdołają wiele zmienić w dzisiejszym Kościele.
Bukmacherzy obstawiali któregoś z Włochów; przyznam, sama ” kibicowałam Włochom”, choć miałam swego ulubieńca, Amerykanina, Dolan’a.
( to tak między nami ;)
Tak , czy inaczej:

Habemus Papam!

A , niegdyś biskupa Buenos A., prymasa Argentyny, Jorge Mario Bergoglio
do godności kardynała wyniósł sam Jan Paweł II.
I dziś
MAMY PAPIEŻA!

***

14 comments on “* Biały DYM*

  1. Justyna pisze:

    Pierwszy raz Jezuita został wybrany. Zakon Jezuitów budził zawsze pewne kontrowersje , był głównie założony do walki z reformacją . Jezuici choć otwarci na człowieka i jego potrzeby , są bardzo hierarchiczni.
    Trudny to chyba będzie pontyfikat, życzę Papieżowi by udźwignął ciężar.

    • Angie pisze:

      Justyno,ważne, by, mówiąc kolokwialnie, ” zrobił porządek”, bo dziś KK przypomina bardziej cyrk i burdel, niż kościół.
      A co tego, że to Jezuita- nie demonizowałabym.
      Jeśli dobrze wyczytałam, to człowiek wyjątkowo światły i nie taka ” konserwa”. A to wróży dość dobrze.

  2. Kasia pisze:

    Tutaj ja! Ignorant! nie sledzialam ani nikt mi tu znany polak ani irlandczyk nie sledzil. W irlandii nie zyje i oddycha sie tak kosciolem jak w polsce. Tak rzesko dzieki temu jest… :)

    • mamjakty pisze:

      uff, nie jestem sama:) za to temat był tak powszechny wczoraj na ustach wszystkich (w pracy, na siłowni, w domu), że chcąc nie chcąc na bieżąco byłam.

    • Angie pisze:

      Kasiu, my i nie tylko my niepraktykujący ( powtórzę: w moim otoczeniu niemal NIKT nie chodzi do kościoła!) potraktowaliśmy to jako wielkie wydarzenie; śledziliśmy wiele telewizji światowych i w każdej było to pierwszą informacją.
      Są rzeczy, obok których, bez względu na przekonania, nie wolno przechodzić obojętnie. W takim duchu wychowano już mnie.
      A co do znajomych : moi Irlandczycy śledzili uważnie wybór papieża:)

  3. Angie, papież Franciszek jest z pochodzenia Włochem. Oby konotacje nawiązujące do biedaczyny z Asyżu były fundamentem jego pontyfikatu. Każdy papież to Pontifex – budowniczy mostów. Ufam, że połączy rozdartą przez grzechy ludzi Kościoła szatę Głowy Kościoła, którą jest Jezus Chrystus.
    Nie oczekuję zmian w nauczaniu o moralności, zgody na kapłaństwo kobiet, małżeństwa homoseksualne itp. itd. To byłoby zaprzeczeniem tego czym jest Kościół. Jeśli ktoś chce czegoś innego to może założyć sobie swój kościół.
    Niech żyje Franciszek, pierwszy papież o tym imieniu:-)

  4. Angie pisze:

    Caddi, z tym włoskim pochodzeniem nowego papieża, nasunąłeś mi coś:
    otóż ” moi” Włosi bardzo, bardzo cieszą się z wyboru właśnie tego, nie innego kardynała :)))
    ( wczoraj mieliśmy ” gorącą linię” z nimi )
    Zastanawiam się ,czy to czasem nie te” włoskie korzenie” Franciszka są tu główną przyczyną ich wielkiej radości ;)

  5. Justyna pisze:

    Andżi
    Kościół nie takie „burdele” przeżywał i nie z takimi sobie poradził;)) nawet z papieżycami ;)
    Sądzę ,że obecne problemy , które są w kościelnej hierarchii wcale nie są czymś nowym , raczej wyszły z tzw. podziemia hipokryzji na światło dzienne. Nie demonizuje ,że jezuita, raczej z zaciekawieniem będę śledziła jaki kierunek obierze Papa Franciszek I . Dla jego imiennika Franciszka z Asyżu mam wiele sympatii i podziwu. Wybór zaskoczył chyba, ale sądzę ,że Duch Święty , który jest tym co uduchowia Kardynałów , wiedział co podpowiedzieć ;)

    • Angie pisze:

      To prawda Just, barwa ta historia KK, oj barwna!
      Cała ta notka moja była tylko sygnałem, że ważnych rzeczy nie powinno pomijać się.Bez względu na wiarę czy nie wiarę, wydarzenie, jakim jest wybór głowy Kościoła, nie jest przecież rzeczą powszednią.
      Nam ( piszę ” nam” ,bo akurat ja i cała moja rodzinna ekipa i przyjaciele, jesteśmy dziś wyjątkowo zgodni) bardzo podoba się nowy papież. Choć powtórzę ,co napisałam:
      „Trudno na wyrost tryskać optymizmem , ale z tego, co udało mi się przeczytać o kardynale Jorge Mario Bergoglio to człowiek światły – studiował literaturę, chemią, filozofie i psychologię. Poliglota, człowiek wykształcony. I przede wszystkim, choć zabrzmi to jak banał: dobry.”
      Z całym szacunkiem dla Twej i innych wiary w Ducha Św., pozwolę sobie na chwilkę pominąć Jego rolę tutaj i zwrócić uwagę na kilka jasnych ” politycznie” spraw: .
      Jego imię ( pewien jezuita upiera się, że to niekoniecznie ten z Asyżu, choć jestem prawie pewna, że chodzi właśnie o św.Franciszka z Asyżu)
      jego imię, to ” pstryczek” w nos Watykanowi i KK w całości w obecnym kształcie .Powinno wreszcie coś się zmienić, ma być inaczej. Próba odbudowy Kościoła.
      A sam wybór kardynała NIE z Europy jest czymś bardzo ważnym tutaj. Zauważ, że stary kontynent mocno „chwieje się” w kwestiach religii ( ogólnie) , natomiast w Ameryce Południowej jest POŁOWA katolików z całego świata!
      I wreszcie coś niezwykle istotnego: na ostatnim konklawe, gdy wybrano papieża Benedykta XVI, kardynał Jorge Mario Bergoglio przegrał / podobno/ niewielką ilością głosów z kardynałem Ratzingerem!
      W Kościele CZAS płynie troszkę inaczej, wolniej…
      Kurcze, zagalopowałam się.
      Nie chciałam ani siebie, ani nikogo pobudzić do ” fachowej” dyskusji tutaj, od tego są blogi tematyczne i różne fora Nie chcę, aby tutaj przenosiły się jakieś zażarte dysputy- od tego mam real i już pęka mi głowa! ;)
      To, co napisałam w nocy, to po to, by zaznaczyć, że pewnych faktów nie należy pomijać.
      Blog mój ma być miejscem relaksu, dlatego mamy już nową, luźną notkę ( a nawet dwie:)))

  6. Justyna pisze:

    :) Dyskusje tylko pogłębiają treści o zdania innych i jeśli nie sa prowadzone w sposób agresywny to zawsze sa w pewnym sensie relaksem, nawet jeśli temat dyskusji jest trudny.

    • Angie pisze:

      To prawda, ale to minie się wtedy z całą ideą ” cichego , internetowego zaułka”.
      Just, musiałam już napisać dwa ważne teksty o obecnym papieżu, wierz mi, że mogę mieć dość :)))
      Dla relaksu( może bardziej śmiechu) , powiem Ci, że niektórzy moi znajomi z Włoch ,już wczoraj załatwili sobie na dziś wolne ( tak mocno świętowali! )
      :)))

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s