* Ja tańczę po niebieskim niebie*

Wiosna ma smak tęsknoty i bladożółtych liści
Miejskiego kurzu zapach, piwa w podziemnym przejściu
Wiosna się ciągle waha i spóźnia się jak tramwaj
I niespokojna zimę odsypia w miejskich parkach

(…)
A ja mam dość, ja tańczę po niebieskim niebie
I szlaki już przecieram ode mnie do ciebie
I niecierpliwe myśli zbieram do podróży
Żeby w podróży wolnością je odurzyć
.”

niebo_d
Myślałam, że nic nie rozświetli mego w części umarłego świata i wrodzonego czarnowidztwa. Że ten świat to już taki nie mój, taki tylko dla moich nowoczesnych latorośli i im podobnych. Nie muszę chyba mówić, że nie trawię w większości obecnych realiów, a to, że sprawnie w nich poruszam się, zawdzięczam chyba tylko silnych genom Ojca i Matki i ich sile przetrwania, która
( czasem nie wiem po kie licho) przeszła na mnie.
Żyję częścią siebie tam, gdzie życie było lekkie jak puch, a każdy zachód słońca był zapowiedzią czegoś nowego do zdobycia…tam, gdzie można było bezkarnie urzeczywistniać swe marzenia, tam, gdzie nie było faktur ani rachunków…
A jednak; a jednak w tym obecnym świecie, tym, którego nie lubię, zdarzyło się coś niesamowitego; coś, co rozbłysło nagle ciepłym światłem dawnych dni.

Kiedyś, może miesiąc temu, wracając skądś, po pierwszych brzmieniach , pomiędzy bleble / co podpisał pan Premier, a czym wygłupił się znów Prezes/ z samochodowego radia, usłyszałam coś, co spowodowało, że zwolniłam.
Głośniej.
Znajomy głos! Cholera, kto to śpiewa??
Dajemy jeszcze głośniej, tuba. Piękne! Czuję się jakbym dziwnie swojo! A jednak to coś innego, niż znam.
Miesza się, coś próbuje złączyć się w moim biednym brain ;)
Śpiewam… To COŚ
I zaraz wszystko jasne: Małgośka i… Marek! Lombard z Maanamem together!!
Tzn : część Lombardu z częścią Maanamu. Imposible? A jednak prawdziwe!
Poleciałam…

łzy
Wiem, tamtego świata już nic nie wróci, ale…jak się okazuje
ONI ciągle są! Może trochę inni, ale jednak ci sami.
Małgosia Ostrowska i Marek Jackowski!
Świetna kompozycja i brzmienie, cudny wokal, doskonałe wykonanie.

Małgosiu, Marku- DZIĘKUJĘ!!!

19 comments on “* Ja tańczę po niebieskim niebie*

  1. even21 pisze:

    A to niespodzianka, Angie! :) Polubiłam Gośkę, kiedy miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu po przedstawieniu w teatrze w Poznaniu, w którym występował Lombard. To jest dopiero mała kobietka, a głos z pazurem! ;) Słychać go trochę w zakończeniu…:)

  2. Niecierpliwe myśli do poduszki… do podróży je odurzyć… Ostrowska w tej piosence taka inna. Podróżujemy przez życie tacy zagonieni i zapędzeni.Takie nutki z takimi słowami na pierwszym planie zatrzymują w pędzie i di refleksji.
    La vie est belle i ja też – jak mawia moja ulubiona i optymistyczna zakonnica Judith.

  3. krakowianka pisze:

    bomba!…taka Ostrowską,nieco łagodniejszą też bardzo lubię,bo schowała pazur i nadal jest the best,bo to właśnie Małgosia…ech,powiało wiosną Angie…dzięki za ten utwór:)
    od zawsze lubiłam tę małą kobietkę z pazurem,jak pisze Even…a schowanie czasem tego pazura nie odbiera wdzięku takim ARTYSTKOM:)
    lubię bardzo tez ten utwór:

    pozdrawiam z zimnego jeszcze Kraka:)

  4. Cane pisze:

    Kompletnie nie poznaję głosu Małgosi Ostrowskiej, a jest to jedna z moich ulubionych wokalistek. To chyba przez ten czas i „zdarte” gardło na scenach. :)
    Buźka!

    • Angie pisze:

      Cane, mnie ten głos właśnie tak zaintrygował, że musiałam dać radio na max. Kurcze, poznałam ją, ale nie chciało mi się wierzyć ;)
      Buźka!
      :***

  5. „Żyję częścią siebie tam, gdzie życie było lekkie jak puch, a każdy zachód słońca był zapowiedzią czegoś nowego do zdobycia…tam, gdzie można było bezkarnie urzeczywistniać swe marzenia, tam, gdzie nie było faktur ani rachunków…” wiesz Angie, ujełaś to po prostu cudnie!!!
    Ta tęsknota za dzieciństwem, beztroską i czarem,szklaną górą i siódmym niebem..ciągle w nas żyje… i choć czasem przytłaczają realia świata – mamy w sobie przecież siły by marzyć.. czyż nie!
    A marzenia to kolejny krok w tańcu po niebieskim niebie ;)

    Małgosię też lubię… utwór zachwyca!

    • Angie pisze:

      Małgosiu, ta część , z jednej strony dołuje, poprzez świadomość tego, że to minęło, a z drugiej strony w jakiś sposób uskrzydla i każe żyć…by, może kiedyś, znów TO odnaleźć ..;)
      Wiedziałam, że TY wyczujesz!
      :***

  6. wg108 pisze:

    U mnie za oknem wisi dusząca, wilgotna i zimna mgła, termometr spadł do plus jeden. Tu jednak, u Ciebie Angie, zupełnie inny nastrój. Piękna muza. Chyba w kominku zapalę, by do kompletu zrobiło się przytulniej ;)

  7. andreas6314 pisze:

    Tak naprawdę dobre,ale jak na dzień dzisiejszy :”Szklana Pogoda”……….. :-)

  8. wg108 pisze:

    W sumie lubię takie leniwe dni jak dzisiejszy. Wszystko na zwolnionych obrotach. Poranna kawa, która trwa dwie godziny, ziewanie, zakupy, pełne półki, pustka w głowie, ziewanie na środku sklepu. Kasjerka, która nie może powstrzymać zaraźliwego ziewania. Ruszamy z parkingu, o włączeniu świateł przypominają nam ziewający nadjeżdżający z przeciwka. Zastanawiam się czy w ogóle chce mi się włączać światła…

  9. Justyna pisze:

    Bardzo podoba mi się nowa „sukienka” . Wiosna nadchodzi …

  10. escaape pisze:

    O Boże, zakochałam się w tej piosence i jej tekście!!!! :) Dziękuję, że mi ją pokazałaś! :):):)

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s