Pożegnanie Szklarskiej i wyprawa do Harrachova

Wypoczywając w Szklarskiej Porębie, trudno oprzeć się pokusie i nie wyskoczyć do oddalonego zaledwie kilkanaście kilometrów Harrachova. Tym bardziej, że połowa naszej ekipy to miłośnicy skoków narciarskich:)
Pomimo tego, że konkurs skoków w Harrachovie odbył się kilka tygodni temu , zwiedzenie skoczni i miejsc znanych nam z wypraw letnich, było jazdą obowiązkową.
W ostatni dzień zimowych wczasów wyruszyliśmy więc do Harrachova.
Zanim jednak udaliśmy się w drogę, należało pożegnać się z naszymi ulubionymi miejscami:

Tuż przy naszym domku Potok Kamieńczyk
Potok

Nakarmić naszych podopiecznych:
potok


Zerknąć na malowniczo położoną, naszą ulubiona karczmę, o wdzięcznej nazwie ” U Chochoła”
U Chochoła
I w drogę serpentynami i górskimi przełęczami:
 w drodze
Zbliżamy się do dawnego przejścia granicznego w Jakuszycach.
Zdjęcia zza szyby samochodu nie są wyraźne; widać jednak piękno zimy w górach.
W dali: kolejna szkółka narciarska / tu: biegi/ . W okolicy Jakuszyc widać jak wielu jest miłośników sportów zimowych
405679_459988737387866_1548523732_n (Kopiowanie)
Wreszcie na miejscu.
Harrachov
Harrachov

Harrachov
Wbrew pozorom, mamy niezły kawałek do skoczni. Wysiłek wynagradza dość dobra pogoda i piękne, okoliczne lasy

Harrachov
Harrachov

Harrachov
Mała skocznia
Mała skocznia
Harrachov

Niektórzy wdrapali się na małą skocznię, tylko po to, aby usiąść na desce startowej ;
Harrachov

Idziemy mostem nad hotelem na duże skocznie; te, na których odbywają się międzynarodowe zawody :)

Harrachov

Harrachov
Harrachov

Dopiero tu, u podnóża skoczni, widać ich ogrom.
skocznie
Idziemy wyżej, coraz wyżej.
556350_459992107387529_1177184572_n (Kopiowanie)
Harrachov
Wdrapujemy się wciąż pod górę:
Harrachov
Harrachov
Harrachov

Widok na Harrachov
Harrachov

Harrachov
Harrachov
Harrachov
Harrachov
*
Po długich wędrówkach, postanowiliśmy się ogrzać i coś zjeść w jakimś przyjemnym miejscu.
Całkiem przypadkiem, trafiliśmy tu:



Restauracja należąca do byłego mistrza w skokach narciarskich:
20130209309 (Kopiowanie)
Harrachov
20130209304 (Kopiowanie)
Harrachov
A tu, dla każdego coś dobrego:
dzik w wiśniach
kurczak zawijany z knedliczkami

Jak przyjemnie czasem patrzeć zza okna na zimę ;)
20130209308 (Kopiowanie)

Harrachov

Jest późne popołudnie. Czas wracać do domu, do kraju :)

20130209318 (Kopiowanie)

***

20 comments on “Pożegnanie Szklarskiej i wyprawa do Harrachova

  1. wg108 pisze:

    Świetny pomysł na cały dzień! No, trzeba mieć sporo odwagi, żeby usiąść na desce startowej, a jeszcze więcej żeby odważyć się skoczyć. Podziwiam skoczków, bo tylko z dołu patrząc lub w TV to wszystko wydaje się proste.

    • Angie pisze:

      Miałam te same odczucia, jeśli chodzi o skoczków. Zswsze ich podziwiałam, ale tak stanąć pod skocznią i patrzeć z dołu na jej ogrom, potem z góry na tę niesamowitą wysokość,
      to naprawdę zapiera dech! :)

  2. Angie, trochę mnie wkurzasz. Haruję urobiony po same pachy, a ty epatujesz trzeci tydzień odpoczynkiem i przyjemnościami. To N I E S P R A W I E D L I W E!!!!

  3. Kasia pisze:

    trzecie „jedzeniowe” zdjęcie to smażony ser? Uwielbiam!

  4. mamjakty pisze:

    ile śniegu! cudne widoczki. i jakby w nagrodę odrobinę nieba z góry zobaczyliście:)

  5. Cane pisze:

    Zdjęcia wypisz wymaluj ferie zimowe.. Ja wdrapałem się jedynie na skocznie w Wiśle i Karpaczu, a ta w Karpaczu to maleństwo było.

  6. Ada pisze:

    .Angie, dzięki za wspaniałe opisy, piszesz cudownie – ze swadą. Zdjęcia fantastyczne. Nigdy nie byłam w tych okolicach, ale Ty piszesz tak, że po pierwsze czuje się jakbym była tam i razem z Wami chodziła, a po drugie to chyba dzięki Tobie zmobilizuję się i wreszcie pojadę. No może nie w zimie.
    Pozdrawiam

    • Angie pisze:

      Ada, cieszę się, że tak czujesz się oglądając te moje mini ” fotoreportaże” :)
      Co do pisania: dziękuję za ciepłe słowa, jednak akurat w tym cyklu o Szklarskiej niewiele pisałam…
      Brak mi czasu na pisanie, może kiedyś wrócę do tego :)

  7. krakowianka pisze:

    piękne widoki,przewodniczko…kaczuszki urocze,no super miałaś urlop….super,a skocznie uzmysławiają nam jacy odważni są skoczkowie….

  8. filemonka pisze:

    Angie, strona blogu ładowała się i ładowała…;) Ale warto było poczekać na obejrzenie fotek! :) I jak zawsze jestem pełna podziwu dla Twojej wytrwałości i odwagi :)))

  9. Pani Fanaberia pisze:

    Ale cudnie:) Zima w górach to jednak jest to. W mieście nie ma takiego uroku.

  10. No to pochodziłam z Tobą po górach.
    Super było.
    Dzieki

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s