*Szklarska Poręba zimą*

Ze wszystkich górskich miejscowości, jakie pamiętam ze swych dziecięcych wyjazdów z Rodzicami, najbardziej urokliwą wydaje mi się Szklarska Poręba.
W tym roku postanowiłam odwiedzić swe ukochane , dawne miejsca i przemierzyć z latoroślami znajome szlaki.
Każdy chyba wie, że chodzenie po górach zimą to nie lada wyczyn; drogę, którą przemierzamy w latem w kwadrans, teraz musimy przejść często w godzinę. Oblodzone skały i ścieżki, zaspy śnieżne, zmieniająca się do godzinę aura, zamiecie i zawieje śnieżne; to wszystko przysparza trudności, ale jednocześnie stanowi o wielkim uroku zimowych, górskich wypraw.

Zapraszam Was na pierwszą część moich zimowych wędrówek po Karkonoszach.

SZKLARSKA PORĘBA- miasto
20130205024
P1100195
P1100205
20130205026
P1100208
P1100209

Im dalej, w górę, tym więcej śniegu. W tle , daleko Willa Liczyrzepy
20130205031

20130205033

Na szczytach niewielkich górek zaspy śnieżne:)
P1100231
20130205037
20130205038
Szrenica w śniegowych chmurach
20130205023

Krucze Skały
P1100263
Gdzie ukryć się przed śnieżycą ?
20130205047

Karkonoski Park Narodowy.
Czerwony szlak na Kamieńczyk.

20130205049

Po trzech godzinach łażenia trzeba wykorzystać każą okazję, aby chwilkę odpocząć ;)
20130205052
20130205050
Przejażdżka trwała niestety tylko 10 minut.
Idziemy pod górę. Stromo..
20130205057

20130205064

Wreszcie u celu wyprawy: karkonoski cud-
Wodospad Kamieńczyk w zimowej szacie
20130205067
Wąwóz Kamieńczyka
P1100291

20130205096

20130205087
Kamieńczyk . Tak piękny, że zapiera dech:
P1100293
P1100295

Nad wodospadem
P1100271

Schronisko ” Kamieńczyk”
20130205065

20130205079
20130205078
Chata przy schronisku
20130205075

Dla takich widoków warto było wspinać się, zmęczyć, zmoknąć.
Widok na Wysoki Kamień, szczyt Gór Izerskich
20130205074
Wracamy podziwiając piękno zimy w Karkonoskim Parku Narodowym
20130205059
20130205098

I znów śnieżyca.
Gdy się chodzi po górach sześć godzin człowiekowi jest już wszystko jedno, co ma na sobie, byle szybko do domu i byle by było ciepło.
Tak, to Angie w wielkiej, lisiej czapie;)
P1100311

Gdy wróciliśmy, było już ciemno.
Tuż przy naszym domku
Potok Kamieńczyk
P1100179
cdn.
***

48 comments on “*Szklarska Poręba zimą*

  1. Cudowny reportaż. Hej! góry, śnieg puszysty, słońce…

  2. even21 pisze:

    Nie ma to jak urok górskich miasteczek i ich okolic – niepowtarzalne!
    Ps. Mam nadzieję, Angie, że po buszowaniu niektórych osób z blogowiska (przyznaję – mnie też odrobinę), doszłaś „do ładu” na swoim blogu… ;)

  3. witaminkaa pisze:

    Mam do tego miejsc ogromny sentyment:)

  4. ugoldenbrown pisze:

    Od razu widać, że wypoczęta i zrelaksowana Endzi:))) Fajnie, że jesteś:))

    • Angie pisze:

      Dziękuję Goldi:)
      Mój ulubiony, marudny kumpel powiedziałby natychmiast” ja wiem, czy to tak fajnie..? ” ;))))
      To dopiero cząstka moich wspomnień; będę Was jeszcze zamęczać górskimi widokami !

      • ugoldenbrown pisze:

        Wrzucaj zdjęcia, ile chcesz, możesz się nawet chwalić:)))
        Szklarska Poręba to dla mnie miejsce wspomnień z wyjazdów na wczasy (głownie latem), ale i niezapomniana przygoda na nartach:))) Lolobrygida, Puchatek i osle łączki też;)
        Chyba ostatni raz byłam tam w stanie wojennym..

  5. Navia pisze:

    Zamęczaj, zamęczaj !! Piękne zdjęcia i wspomnień czar. Pamiętam Kamieńczyk z dawnych lat, w wodospadzie wisiał pionowo wielki pień drzewa, to były czasy :)

    • Angie pisze:

      Navia:)
      Ta kłoda, czy też pień, przeniosła powódź 1997r. kilkaset metrów dalej. Były projekty, by przenieść z powrotem do wodospadu, ale zdecydowano w końcu, że pozostanie tam, gdzie woda go zaniosła.
      Zgodnie z Naturą :)

  6. No wreszcie wróciłaś. Trzeba pozamiatać, bo tu straszny bałagan po naszych gościnnych występach i prawie 100 komciów. Dobrze, że zdążyłaś z nową notką.
    A tak na poważnie to robi się tutaj fajna kawiarenka, gdzie każdy może wpaść i czuć się, jak u siebie. Pogadać, pożartować. Jednym słowem taki dom otwarty, gdzie drażni nozdrza zapach… kawy poranku.

    • Angie pisze:

      To miłe Caddi, choć przyznam, że nigdy nie myślałam o tym, że mój blog może stać się kawiarenką.
      Ale jeśli dobrze się tu czujecie, to czemu nie!
      I dziękuję za pilnowanie! ( teraz powinno być sto ciumków i / faja/ )
      :)))))

  7. To mi się bardzo podoba. Taka nastrojowa kawiarenka u Angie. Kto chce może zajrzeć, porozmawiać o życiu i kulturze, wyżalić się, a jak wkurzony na ciężkie życie to nawet zakląć (ale nie tracąc humoru). Z przyjemnością będę tu zaglądał…

  8. Cane pisze:

    Maszeruj Angie, maszeruj. Powtarzaj sobie: kocham zimę, powtarzaj sobie. ;)
    Buźka!

  9. krakowianka pisze:

    Angie,piekna wycieczka,piekne góry i Szklarska Poręba…nie znam,bo to troszke daleko,ale urokliwa bardzo…;)

  10. elatroska1 pisze:

    Kilka lat temu byłam w Szklarskiej porebie na zjeżdzie szkoleniowym też w zimie.Dwa tygodnie niezapomnianych przeżyć!!Dzięki tobie Angie odrzyły wspomnienia:)))DZIĘKUJĘ i witam cie po przerwie:)

  11. wg108 pisze:

    Fajnie Angie, że już jesteś. Trochę to było bezczelne wyjechać bez naszej zgody, więcej takich numerów nie rób. Bo normalnie ręka noga mózg na ścianie. Mogłaś przysłać choć pustego mememesa. Trudno. Wisisz flaszkę i tyle.

  12. brulionman pisze:

    noooo… bajka!
    tez dobrze wspominam Sz. P. :)

  13. Ada pisze:

    Witam,
    piękne zdjęcia, urlop do pozazdroszczenia. Już chciałoby się tam pojechać.
    Czy mogę,proszę, tu zaglądać na Pani blog? Zachwycona jestem Pani stylem pisania.

  14. Justyna pisze:

    Angie
    wpisuje sie i ja na liste kochajacych góry. Mam takie dwa niespełnione marzenia górskie :)
    1- być w górach kiedy jest zima
    2- być w dolinie Kościeliskiej kiedy kwitną krokusy.
    Ja mam taką miejscowość górską do której wracam – Piwniczna w Pieninach. Jeżdziłam tam z Rodzicami i do dzisiaj ( choc wiele sie tam pozmieniało) czuję klimat dni minionych .

    • Angie pisze:

      Just:)
      Wiesz, w Szklarskiej ciągle jest ten klimat właśnie; pomimo tego, że jest wiele rzeczy nowych, czuje się jednak tamtego ” ducha”. To coś , co nie przemija- góry przecież, te same stare wille i ulice .I jak nie wracać do takich miejsc?
      :)))

  15. urden pisze:

    Kamieńczyk pamiętam latem. Myślałem, że nic mnie nie zaskoczy, ale Twoje zimowe zdjęcia są urokliwe.

  16. mamjakty pisze:

    Reportaż pełen poświęceń:) Bardzo lubię Szklarką. Byłam tam tylko jeden raz, jesienią, na 3 dni. Czasu starczyło tylko na Kamieńczyk, który bardzo mi się spodobał, ale zimą wygląda doprawdy magicznie!

  17. filemonka pisze:

    Wąwóz i nad wodospadem – cudo! O i tego widoku, świeżego powietrza, Agnie, po ludzku zazdroszczę :)

  18. Wrzeciona Snu pisze:

    Pikne zdjecia :-)

  19. Wspaniałą wycieczkę odbyłam z Tobą
    W moich wspomnieniach Szklarska Poręba….to były piękne dni.
    Dziękuję, dziękuję, dziękuję za śliczny fotoreportaż

    • Angie pisze:

      Cała przyjemność po mojej stronie Marysiu! Cieszę się, bardzo cieszę się, że Ci się podobają te moje różne historie :) Ze Szklarskiej jest jeszcze kilka wpisów, jak zechcesz, zajrzyj ( linki podałam Ci)
      Szklarska piękna, chyba każdy, który tam był, ma do niej wielki sentyment:)
      Swoją drogą w te koszmarne upały fajnie robi widok śniegu; od razu lepiej oddychać! :)

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s