* Bory Dolnośląskie , baśń i gąski *

Chyba trzeba być faktycznie trochę zwariowanym, żeby dać namówić się Bratu na wstanie w niedzielę o PIĄTEJ
( !!! ) rano i wyjazd hen w knieje.
Tak właśnie dziś uczyniliśmy; w Zamku , gdy jeszcze wszędzie wokół ciemno i zimno, paliły się już światła i w tempie błyskawicznym odbywało się szykowanie do drogi.
Jechaliśmy do Lubina w mlecznej mgle. Widoczność .., hmm, właściwie , moim zdaniem nie było widoczności, Brat jednak uważał, że nawet widzi jezdnię. Za Lubinem było jeszcze gorzej; wokół biało i coraz zimniej! Termometr wskazywał tylko 1 stopień powyżej zera! My jednak twardo i rześko jechaliśmy dalej; przecież nie będziemy zawracać po przejechanych 70 km;)
Gdy znaleźliśmy się u celu wyprawy, naszym oczom ukazał się
ten widok:


Pomyślałam: BAŚŃ! Jesteśmy w środku jakiejś bajki:)


Było zimno i nieprzejrzyście; jednak udało nam się wypatrzeć już pierwsze zielonki. Oto ona- Gąska we własnej osobie. Jak duża- dla porównania obok malutki, kuchenny nożyk

Powoli promienie poranka przedzierały się poprzez mgły


Zmierzaliśmy w stronę dawnego poligonu


Dla tego widoku warto było pokonywać mniejsze i większe pagórki:

W całym swym pięknie :

PUSTYNIA BORÓW DOLNOŚLĄSKICH



A na niej inne piękno:

Czasem można było zobaczyć inne pustynne cuda ;)))

I zaczęło się znów polowanie na gąski

A sprytne gąski często ukrywają się.. na środku leśnych, piaszczystych dróg ;)

Popołudniowe słońce ukazało w całości urok naszego szlaku.

W DRODZE POWROTNEJ





I już za borami. Droga do domu.

Gdy wracaliśmy, było około 21 stopni C. Ciekawa amplituda. Dobrze, że domu czekała jakaś nalewka! ;)

A teraz na balkoniku czekają nasze zielonki

Reklamy

30 comments on “* Bory Dolnośląskie , baśń i gąski *

  1. Trochę się udało nazbierać:-)

  2. mirka.d pisze:

    Angi, u mnie zielonki są już dawno, nawet już kończą się, fajnie że udało Ci się nazbierać to pyszne grzybki :)

  3. wg108 pisze:

    My też spędziliśmy niedzielę w lesie. Było tak cudnie, że aż się wracać nie chciało. Na szczęście wzięliśmy sobie kawę i kanapki! U nas wysyp prawdziwka, inne grzyby trafiają się pojedynczo (ceglastopory, maślak, kozak, podgrzybek).

  4. goldenbrown pisze:

    Też dziś byłam na grzybach, to znaczy, tak się mówi, że na grzybach, bo na mnie grzyby musiałyby napaść, żebym je zobaczyła;)
    Piękna ta Twoja baśń..:) I mgły snujące się nad polami..
    Wieczorem widziałam też takie mleczne pola, co za widok..!!

  5. violamalecka pisze:

    Już nie pamiętam kiedy ostatni raz
    byłam na grzybach a tak je lubię,
    zwłaszcza duszone ze śmietaną.
    Piękne miejsca i piękne fotki Angie.

    • Angie pisze:

      Viola:* Jak dobrze, że już jesteś! :))
      Cieszę się, że zdjęcia podobają Ci się. Zmieniłam, jak widzisz, trochę szatę bloga i teraz zdjęcia są wreszcie duże i wyraźne. A co myślisz o moim nowym tle? ;)

  6. Angie pisze:

    Goldi:) Uwielbiam i gły, i grzyby. Z tym, że u nas tych pierwszych początki, drugich końcówka
    Caddi:* Tak, to moje klimaty. Ale przyznam, że zafascynowała mnie ta pustynia w środku głębokich borów!

    • violamalecka pisze:

      Jakże mogłoby mi się nie podobać..?
      Toż to niebo przecież… ;-)))

    • ugoldenbrown pisze:

      Ta pustynia jest niesamowita. kawał piachu… Czy to po wyrębie? Wiesz cos na ten temat?

      • Angie pisze:

        Goldi, podeprę się internetem:
        „jedyna na południu Polski naturalna pustynia, choć wiele źródeł podaje, że człowiek trochę „pomógł” przyrodzie. Bory Dolnośląskie znajdują się na dwóch obszarach – poligonu wojskowego Żagań-Świętoszów (Pustynia Strachowska) oraz w Przemkowskiego Parku Krajobrazowego
        (Pustynia Kozłowska).
        Dzisiaj można wchodzić na cały teren pustynny. Tylko ostrożnie! Jeśli nie chcesz znaleźć się w otoczeniu czołgów lub pod ogniem artyleryjskim, lepiej wcześniej poinformuj wojskowych, że wkraczasz na teren świętoszowskiego poligonu w pokojowych zamiarach. Mając zezwolenie, możesz już spokojnie rozkoszować się widokiem ruchomych wydm, które w milczeniu zagarniają kolejne budynki wymarłych wiosek. Z rzadka na obszarach wydmowych wkracza ciekawa roślinność. Pejzaże iście egipskie, tylko piramid brak…chyba, że czerwonoarmiści coś tam schowali!
        (…)
        Kiedy patrzymy na obszar „wielkiej piaskownicy” możemy mieć wrażenie, że to przyroda stworzyła takie dzieło. Nie jest to do końca prawda. Prawdopodobnie kilka tysięcy lat temu podczas ostatniego wielkiego roztopu lodowiec wypłukał z ziemi tysiące ton piasku. Przez wiele wieków ów piasek był skrzętnie ukrywany przez lasy i przyrodę. Dopiero pod koniec XIX w. za sprawą generałów niemieckich na terenie dzisiejszej pustyni powstały poligony wojskowe. To działania wojskowe i pożary lasów spowodowały, że „pustynia” zaczęła obejmować coraz większy obszar.(…) ”
        ( http://www.znanenieznane.pl/zaplanuj-sam/artykuly/dolnoslaskie-pustynne-piaski)

  7. rudaja pisze:

    jak pięknie!
    też chcę do tej Twojej baśni zajrzeć :)

  8. Krystiana pisze:

    -jak wczoraj jechałam to po drodze było grzybiarzy co niemiara…..)))

  9. urden pisze:

    Bajeczne widoki Angie :)

  10. krakowianka pisze:

    Angie…i ja tu poczułam się chwilami jak…w bajce.Las,bór odkrywa powoli nam swoje tajemnice,piękne tajemnice…..:)
    Na gąskach się nie znam w ogóle i nigdy nie zbierałam ich,ale mniemam,że się znasz…:)
    Piękny,jesienny las…
    Pozdrawiam miło:)

  11. filemonka pisze:

    Widoki aż dech zapierają, Angie :) Warto było wstać wcześnie i zaryzykować jazdą we mgle :)

  12. Navia pisze:

    Hej Angie !! Prześliczne zdjęcia !! Właśnie zobaczyłam, że na interii ogłosili konkurs foto pt. „Jesienne mgły” Twoje zdjęcia są tak niezwykłe i magiczne … może weźmiesz w nim udział ….
    Pierwsze miejsce murowane !!! Buziaki :)

  13. Navia pisze:

    Ps. poza tym UWIELBIAM gąski-zielonki :) W każdej postaci :)

  14. elatroska1 pisze:

    Ja mieszkam w Borach Tucholskich i ni cholery u nas grzybów tyle co na lekarstwo.Widoki piękne.nie jestem chwali dupa ale mam takie widoczki bardzo bliziutko:)
    cmokasy dla ciebie.a gaski pewnie w occie robisz co?Albo smazysz w mace jak sa duże:))))Zreszta zupa gaskowa też jest pychota!Zreszta grzyby to jest mój smakołyk który mogłabym jeśc na okreta:))

  15. even21 pisze:

    Angie – dziękuję za zaproszenie! Na zielonki jakoś się załapać nie mogę od lat… wokół domu mało piaszczystych lasów, a czasu jeszcze mniej. Fotki cudne, więc wyobrażam sobie, jak wspaniała musiała być ta wyprawa! Zamiast w Bory, jadę blisko Ciebie – do Wrocławia i wcale nie na grzyby, a na konferencję…

  16. Wizja pisze:

    Cudowne fotki. Doświadczyłam podobnej uciechy-tyle,że w Borach Tucholskich a bohaterami były czarne łebki czy tam podgrzybki. U nas te mgły są takie ruchome,pełzające,jak poczwary nad ziemią .Samemu aż strach wejść w takie coś. Czarownie i straszno.Te około-bagienne mgły nazywają „zjawami dolnymi” i to bardzo trafna ksywka.

  17. Justyna pisze:

    Gąski zjadły kurki ;)) uwielbiam las , wrzosy , ciszę zapach żywicy. Podobnie do Was jestem grzybiarą i bliskie mi sa te klimaty:) począwszy od wstania o świcie , po chodzeniu po lesie w poszukiwaniu grzybów no i późniejsze ich marynowanie:) mam kilka słoiczków w sobotę też jedziemy na gąski , pewnie ostatni raz w tym roku :) Piękny czas w lesie z Bratem :) to sa te chwile , które budują nasze archiwum tożsamości .

    • Angie pisze:

      Szczególnie, gdy Brat jest Strzelcem. Bo Strzelce kochają życie , nawet bardziej niż Raki! ;))))
      Strzelec ma wielką wolność w sobie, chęć przygody i poznawania świata. Jest otwarty i prostolinijny.
      Strzelec nie znosi fałszu i obłudy, choć zwykle je napotyka w swym życiu. Często Strzelec/ nie mówiąc wiele/ , dużo dobrego czyni. Ma coś w sobie, co przyciąga innych. Te afirmację świata?
      :)))

  18. Justyna pisze:

    No proszę Ty Raczek masz brata strzelca a ja strzelec mam brata raczka :) Mam tez najlepszą przyjaciółkę raczka i jest to najlepsza towarzyszka w podróżach wszelakich. Nie marudzi , nie stęka nie kwęka , jest wesoła , rozmowna a nie gadatliwa . Idealna.

  19. Kasia pisze:

    ale mi brakuje takich krajobrazów w deszczowej! Dzięki

  20. Cane pisze:

    Pięknie! I koszyk nie pusty. :)
    Buźka!

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s