* Z dala od zgiełku, czyli wsi spokojna..;) *

Zgodnie z moimi przewidywaniami, remont pokoiku Małej W.rozciąga się w czasie. W związku z tym, ponieważ nadal mój pokój przypomina chlew, gdy uporam się z różnymi domowymi obowiązkami, wykorzystując piękną pogodę, uciekam w teren.
A, że niektóre widoki—choć znam je od -dziestu lat już na pamięć—niezmiennie zachwycają mnie, uwieczniam je swoją starą NOKIĄ ;)

Oto kilka zdjęć z moich okolic:

Jedna z dróg do naszej miejscowości; w dali nasz piękny, barkowy kościół

*
Przy dobrej pogodzie można zobaczyć na horyzoncie zarys Sudetów, a nawet ich najwyższy szczyt-Śnieżkę


*

I nasza chluba: wśród pól i lasów olbrzymi, pocysterski klasztor


*

Na nadodrzańskich mokradłach


*

Moje późne lato

***

Reklamy

16 comments on “* Z dala od zgiełku, czyli wsi spokojna..;) *

  1. wg108 pisze:

    Jesień na Twoich fotkach, warto łapać każdy miły i ciepły dzień. Na szczęście każdy remont kiedyś się kończy. No nie wiem czy Cię pocieszyłem ;)

  2. sitelola pisze:

    No…nie wiem…przypomina mi to może Bytom Nadodrzański albo coś w ten deseń…Byłam tam bardzo dawno temu więc pewnie się mylę, ale nic to.
    A wiesz…jako dziecko mieszkałam w Pszennie k.Świdnicy. Tata był głównym technologiem w cukrowni….

  3. goldenbrown pisze:

    Trzeba łapać ostatnie ciepłe dni, podobno niedługo wyczepiemy limit ciepełka i dostaniemy słotę.

  4. Angie pisze:

    Szczepciu:*** to jeszcze nie jesień! A co remontu..jak się ” robi własnymi siłami
    ( czyt: Brata siłami) to tak mniej więcej wygląda w czasie ;)
    Sitelola:) Nie, nie Bytom Nadodrzański. A do Świdnicy jest ode mnie 6O km na południe
    Goldi:) :Łapię, łapię te letnie promyczki:)))

  5. wg108 pisze:

    OK, będziemy sprawdzać, u kogo wcześniej jesień ten stawia flaszkę na smutki i frasunki

  6. elatroska1 pisze:

    Z tą flaszką to całkiem niezły pomysł chyba dołacze do was wierzac ze nie przegram:))))pozdrówka

  7. Justyna pisze:

    …no własnie z remontem to jest tak ,ze robisz jeden pokoj po remoncie którego pół domu nadaje sie do remontu z powodu remontu;)))
    a co do jesieni i jej widoków :)
    dla mnie takim niesamowicie magnetycznym miejscem jest las i jego efemeryczność , kolory które tylko o tej porze roku są niezwykłe. I ta efemeryczność ta świadomość chwili każe popadać w zachwyt , bo za chwile już tej kolorystyki tych oparów , tych kropli rosy zawieszonych na olbrzymich pajęczynach nie będzie:) a tak sobie pozwoliłam poetycznie do sprawy podejść:))
    ANGIE !
    Pozwoliam sobie również zalinkować ,gdyż stałam się stała czytelniczką a moja droga wiodła do Ciebie przez dwa blogi katon- toteramy – angie :) więc sobie skróciłam drogę ,,,,,,,,,,,mam nadzieję ,że nie masz nic na przeciw ?

    • Angie pisze:

      Justyno:) Zaskoczyłaś mnie; Dziękuję !
      Jasne, że nie mam nic przeciw, a
      ponieważ i ja Cię odwiedzam, to i ja zalinkuję :)
      Z tym czytaniem moich wpisów, to aż czuje się trochę nieswojo- nic nie piszę ostatnio, głupio mi i zastanawiam się,czy nie powinnam zamknąć blog na jakiś czas. Nie nadążam z odwiedzinami, nie komentuję u znajomych zbyt często, cały czas kursuję gdzieś z dala od komputera. I to nie tylko przez remont; jest piękna pogoda, nadrabiam zaległości towarzyskie i korzystam z ostatnich letnich promyków słońca. A mam przecież jeszcze cały dom na głowie..
      Czas, czas…

  8. rudaja pisze:

    bardzo dobrze cię rozumiem, jakiś czas temu u mnie też był wielki remont i ucieczki były konieczne :)
    A teraz nawet, gdy juz dawno po tym całym bałaganie ja nadal chetnie uciekam gdzieś w pola, gdzie mogę ze spokojem oddychac póxnym latem i nadchodzącą jesienia, gdzie chmury płyna jakby spokojniej…

    Dziękuje za te Twoje widoki od rana, dodadza mi sił, gdyz ruszam do dużego miasta, a zupełnie nie mam na to ochoty.

  9. Można nakręcić film pt. Ucieczka od remontu:-)

  10. urden pisze:

    Wszystko co złe kiedyś się skończy, wszystko co dobre skończy się jeszcze szybciej :D. Tak mi przyszło do głowy a propos Twojego remontu i wypadu na łono natury. Ja wykorzystałem chyba ostatni ciepły weekend lata i wypadłem na jeden dzień do Kazimierza.

  11. Cane pisze:

    Uwielbiam taką przestrzeń.
    A z remontem i tym zagraconym pokojem, to czy nie jest tak, że… bo piwnica była za daleko? ;)

  12. Krystiana pisze:

    Angie robi fotoreportaż z swojej wędrówki….podoba mi się——fajny;-)

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s