* Z dala od sieci czyli makarronnii i : Polska, Biało- Czerwoni! *

Moi Drodzy :)

Zawieszam / się /internetowo- blogowo na czas nieokreślony.

Czerwiec zapowiada się bardzo, bardzo realnie i pracowicie. Trzeba wracać do ogrodu, pojutrze ustają deszcze .Prócz tego..takie tam różne /top secret/ ;)

A jutro..

JUTRO POCZĄTEK MISTRZOSTW EUROPY w PIŁCE NOŻNEJ!

Zaczynamy z Grecją na Narodowym w Warszawie.

Ja, stary kibic i fan piłki kopanej, oczywiście nie opuszczę ani jednego meczu!

Szczególnie przykują uwagę moją i moich ZIOMALI te rozgrywane na naszym , wrocławskim , ponieważ mój Brat , Big Brother we własnej osobie, został wytypowany do ochrony medycznej zawodników!  Czekamy już z niecierpliwością na mocne faule ( oczywiście nie na Naszych! ! ;)))

Tak serio: niech wszyscy grają fair i niech grają pięknie :)

*

Uff, choć dziś/ kościelne / święto, jestem wykończona. Korzystając z wolnego dnia ,zrobiłam sobie maraton sprzątania – uprałam nawet swój ulubiony, włochaty dywan, bo dywan musi być taki, by móc..na nim położyć się w samej bieliźnie, o! ;)))
Do południa i trochę pracowałam też w kuchni. Oto efekty:

Spaghetti a la spaghetti bolognese– czyli wymysł koleżanki Angie; pychota z mięsem z indyka i bazylią

Chłodnik. Moja ULUBIONA, wiosenna zupka! Można serwować z kefirem lub śmietaną. Dowolność pełna ;)

Kluseczki śląskie, drobiowy kotlet zawijany i KALAREPKA Z MARCHEWKĄ I KOPREM! MNIAM!

Na dwa dni
jadła ci u nas po dostatkiem! Pojutrze chyba obiad poza domem, w niedzielę tradycyjnie rosół i pieczeń wieprzowa.
(Dla mnie coś z kurki, bo wieprzowiny od jakiegoś czasu nie jadam)
REASUMUJĄC: na najbliższe, meczowe dni plan wysiłków kuchennych ograniczony do minimum!
Zapas whisky zakupiony, Carlsberg i Zielony Okocim czekają jeszcze w sklepie;

najważniejszy mój PLAN już wykonany, z czego bardzo się cieszę!
*
Pozostaje mi tylko kupić kilka biało- czerwonych chorągiewek i oflagować samochód( a nawet dwa; ten mego angielskiego synka też oflaguję, a co! W końcu nim też poruszam się;) ) . I założyć swój ulubiony strój kibola , do tego biało- czerwone wieńce z kwiatuszków, które dostałam od swego Big B :)))
A potem już tylko:
POLSKA, BIAŁO- CZERWONI /lalalala/
*
I oby deszcze ustały!
Kocham tę nie- warzywną, nie kwiatową część mego ogrodu. Sad. Spójrzcie:
Gdy deszcze ustają

Reklamy

8 comments on “* Z dala od sieci czyli makarronnii i : Polska, Biało- Czerwoni! *

  1. wg108 pisze:

    Angie, i ja nabyłem zapas Okocim Premium. Oglądamy, imprezujemy, a co!

  2. Angie pisze:

    Szczepciu:***
    Ja chyba też mam kupić ten Premium ; nazywam go ” zielonym”, bo tak kiedyś mi powiedziałeś( że to ten” nie ten mocny” )
    :))))))))

  3. wg108 pisze:

    Dokładnie tak ;)

  4. Full wypas z tym żarełkiem. nawet bogaciej niż u Wugusia na blogu:-)

  5. Krystiana pisze:

    -to owocnego kibicowania…

  6. Endzi, do kibicowania przydaja się jeszcze tabletki przeciw chrypie;)
    U mnie moze mniej emocji, ale i owszem, też się trochę euruję..;)

  7. varriora pisze:

    ach Spaghetti ….. miam :)

  8. andreas6314 pisze:

    …no nie chyba zgłodniałem…. :-)

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s