* Wpływ Księżyca*

MAJ.
Najpiękniejszy miesiąc, najpiękniejszy czas.
Czas miłości

Patrzę na zachody słońca i na wschodzący księżyc .Myślałam, ze nie pogodzę się z Przeszłością.A jednak..ta siła życia, to coś nieopisanego, niepowiedzianego nigdy, to COŚ każe być….
Myślę o tym , co przeżyłam już, co dane było mi dotknąć i czuć.
Patrzę, rozmyślam..błogo,
już jest w Zamkniętym Rozdziale :)
Odeszło, jak odchodzi zachodzące słońce

I jest On- KSIĘŻYC. Mój księżyc..Może to brednie, ale właśnie Jego przypisano mi- mojemu znakowi.
Uczucie, czucie – zmienność nastrojów; cholerna empatia i umiejętność kojenia..przyjmowanie czyjegoś bólu na siebie, do siebie. Bez specjalnej szkody dla swej i tak już skołatanej duszy.
Upór, niezależność połączona z wściekłą potrzebą zależności i współistnienia…

Sprzeczności.
Przypływy i Odpływy.
Wpływ.
KSIĘŻYCA ;)

A to, co pozostało we mnie

to, co wiem NA PEWNO ,

to,

ŻE-
Kochać…
kochać
po pierwsze, po drugie i trzecie-
kochać to ZAWSZE: CZUĆ

” Czuję Cię..

W każdym kamieniu
w każdym liściu na drzewie
w każdej płynącej rzece
w każdym nasionie, które można posiać..
Czuję Ciebie we wszystkim
w każdej żyle,
w każdym uderzeniu serca
i w każdym swoim oddechu,
w każdy sposób,
w każdej łzie, którą mogę przelać
i w każdym słowie,
którego nigdy nie
powiedziałem…”

Reklamy

13 comments on “* Wpływ Księżyca*

  1. @Angie
    Jak ciepło, romantycznie!
    Kochać to czuć, tak!.. ale musi być jeszcze coś poza czuciem… tak myślę..

    • Angie pisze:

      Małgosiu:*
      Oczywiście; nie chodziło mi o jakąś definicję miłości, bo chyba nawet takiej nie ma. Moża spróbować określić ” z czego sklada się” lub co wpływa na to,że kochamy:
      Pragnienie drugiego człowieka, Oddanie (mu) ,Tęsknota (gdy go nie ma) za nim, Poświęcenie ( ujęte ogólnie; poświęcenie czegoś dla niego, zrezygnowanie zwykle z czegoś- nie mylić z robieniem z siebie męczennikc/ cy ;))
      Miłość też zawsze łączy się z pożądaniem, z cielesnością, z dotykiem.
      Mnie piewrsze , co się nasunęło, to czuć. Jak w tej piosence ” w każdym liściu drzewa, rzece, w każdym oddechu i uderzeniu serca”
      :)

      • @Angie
        Wiem o co ci chodziło :)
        Czuć w każdym podmuchu wiatru
        każdej kropli deszczu
        każdym wschodzie i zchodzie słońca
        każdym przebudzeniu i zasypianiu..
        ..
        bo jak się czuje to wszysko inne przychodzi łatwo… łatwiej… :)

    • eulalia87 pisze:

      Małgosia: zdrowy rozsądek ;)

      • @eulalia87
        tak trochę choroba zawodowa ten zdrowy rozsądek :)
        ale jak już mnie porwie
        ten właściwy wiatr to lecę
        wysoko… nie myśląc wcale
        dokąd…
        pozdrawiam ciepło

  2. Krystiana pisze:

    -miłość -ilu ludzi tyle definicji ,kazdy nas przeżywa ją inaczej…..

  3. Miłość jest jak Bóg: wiemy i czujemy, że jest, ale nikt Go nigdy nie widział:)

  4. Ela pisze:

    Miłośc jest jak wiatr…Raz mocniejsza raz słabsza:)Oj jakoś tak bardziej łapiąca takie teksty ostatnio jestem…Tęsknię pewnie dlatego tak jest.:)

  5. violamalecka pisze:

    Nawet rozstanie tak nie boli
    kiedy ona jest…

  6. mmrr pisze:

    Miłość jest najwspanialsza…

  7. Miłość jest jak porcja późnych lodów z bitą śmietaną i malinami:)
    Jak się rozkręcać to na całego. Proszę o dopisywanie kolejnych porównań.

  8. Hetka Pętelka pisze:

    Ja się na tym nie znam, nie dopiszę porównania, sorry Caddi :)
    Ja tylko chciałam Dzień dobry powiedzieć :)

  9. Ela pisze:

    Miłość to westchnienia pełne uniesień i melodi.Tak dziś to widzę.jutro juz moze byc inaczej:))))

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s