* Dawno temu…*

Dziś tak krótko i bardzo emocjonalnie:
za chwilę zaczyna się mój UKOCHANY film; film, który jest na mojej Prywatnej Liście Filmów Wszech- Czasów w pierwszej piątce.

DAWNO TEMU W AMERYCE
( lub jak ktoś woli Once Upon a Time in America , czyli ” Pewnego razu w Ameryce” )

Doskonały Robert De Niro i James Woods oraz śliczna Elizabeth McGovern
Muzyka Ennio Morricone .
*
Popatrzcie, posłuchajcie.
Dla mnie symbol już i choć nie bardzo lubię używać ( a szczególnie nadużywać) tego słowa w odniesieniu do pewnych , stosunkowo nowych dzieł:

KLASYKA.

I chyba tak jest.

Reklamy

18 comments on “* Dawno temu…*

  1. Cane pisze:

    Rewelacyjne zdjęcia i muzyka. Idę oglądać do poduszki. :)

  2. Przegapiłem, ale film doskonale pamiętam. Tak naprawdę nic nie zastąpi obejrzenia go na dużym ekranie. Mrok i przestrzeń kina stwarza niepowtarzalny klimat dla odbioru obrazów i dźwięków.

    • Angie pisze:

      Caddi :*
      A czy baaardzo duży telewizor może być? ;)))
      Oczywiście noc, żadnych ” gości” , cisza, skupienie …
      Prawie 3 godziny w kinie to za dużo dla mnie, nie wytrzymałabym. W domu można poleżeć oglądając , w kinie raczej nie ;)

    • Jeśli tak lubisz to oczywiście, że może. Pisałem raczej o swoim odbiorze i klimacie, jaki mi odpowiada. Inni inaczej mogą i dobrze.

  3. violamalecka pisze:

    Też mam takie perełki filmowe
    w swej filmotece, do których często
    wracam, takich jak „Thelma i Louise”,
    „Dom dusz”, ” Lot nad kukułczym gniazdem”
    czy „Stowarzyszenie umarłych poetów”

    Ech, długo by tu wymieniać, „Dawno temu…”
    oglądałam, to piękny obraz filmowy…

    • Angie pisze:

      Viola:* Wszystkie filmy, które wymieniłaś są też ” moimi” filmami.
      Zresztą to chyba nic dziwnego ;)))
      Szczególny sentyment mam do ” Domu Dusz”. Muszę coś kiedyś napisać o nim…

  4. dabjlu pisze:

    jest parę filmów za które nie „wstydzę się” światowej kinematografii. „Pewnego razu..” jest jednym z nich.

  5. ugoldenbrown pisze:

    To jeden z filmów, które warto mieć ze sobą na bezludnej wyspie.

    I chyba zaskoczę Was, ale ze współczesnych filmow, ktore lubię wymienię WALL-E ;)
    http://www.filmweb.pl/film/WALL%C2%B7E-2008-399328

  6. Angie pisze:

    Moi Kochani,
    w związku z rozpoczętymi pracami ogrodowymi oraz przyjazdem mego ulubionego Ziomala, informuję Was, że znikam…
    (udając się na Łono Natury)
    ;)))

  7. Tak sobie myślę, że przywołany film to w połowie dzieło genialnego Ennio Moricone:-)

    • ugoldenbrown pisze:

      Zdecydowanie też tak uważam. Muzyka Morricone idealnie podkresla obraz, ona sama jest plastyczna i barwna, można powiedzieć, że żyje swoim zyciem. W innym filmie – Dawno temu na Zachodzie – każdy z bohaterów miał swój muzyczny wątek. To też był cudny film.

  8. charmee00 pisze:

    Ziomal, mamy do pogadania /faja/… Na poważnie. I bynajmniej nie o filmach :P

  9. Jako samozwańczy na dziś ordynator oddziału TWA – robię obchód wszystkich sal… :>

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s