* Łowcy.pl …. *

*

Pewnego jesiennego, zimnego i pochmurnego dnia Mała W. zaszczebiotała:
– Mamusiu, patrz, za oknem pełno ptaszków! Może damy im słoninkę albo troszkę szyneczki?
– dziecko, nie ma jeszcze zimy, niech te ptaszki coś sobie znajdą w ziemi i spożyją.
Mama! Ale patrz jakie one śliczne! Zielono- białe!
– A, to sikorki! Bogatki! Głupie jakieś, że przylatują pod nasze okna; przecież tu mieszkają koty…
– no tak, ale okna są zamknięte, bo zimno. A koty przez szybkę nie złapią ptaków! Dajmy im jeść, Mama, proooszę!
– no dobra- uległam.
I pomyślałam, że to nawet niezły pomysł.
” W końcu nie mieszkamy tak nisko; można , jak za dawnych lat, ptaszkom dać jeść w zimie. A Ci
zbójcy, złoczyńcy , mordercy – moje koty– będą mieć lekcję! Za szybami okien nie złapią ptaszka! Niech pomęczą się teraz ci rozbójnicy, łowcy cholerni!
Mała W. zachwycona ” akcją” , położyła za oknem kawałek mięska . Dla ptaszków.
Zadowolona z siebie, zacierałam ręce:
– patrz dziecko! Całe stadko sikorek! Osiem? Nie, dziesięć przynajmniej!Patrz jak przylatują i biorą po kawałeczku szynki! Cudownie! A te durne koty niech się teraz pocałują w nos!
– Mama, a gdzie teraz są koty…?- spytała szeptem Mała W. i pobiegła instynktownie do drzwi.
– Maaaammmaaaaaa!- ryk Małej postawił mnie na równe nogi.
Po przedpokoju biegała Iris z ..małą sikoreczką w pysku!!!
Krzyk mój i płacz Małej W. spłoszył Iris i inne koty. Ukryły się gdzieś po kątach. Sikoreczkę, ponieważ jeszcze żyła, ewakuowałyśmy za płot. Koty zostały zatrzymane w domu; pozostała głupia nadzieja, że ptaszek może dojdzie do siebie po ataku kota i odleci…
*
Wieczorem posadziłam wszystkie moje zwierzaki przy stole w kuchni. Właściwie to nie musiałam ich tam usadzać. Gdy tylko poszłam do kuchni, natychmiast trzy koty usiadły na ławie, a psica Saba przy mojej nodze.
Wyjęłam z lodówki kawałek surowego mięsa i przemówiłam do zebranych:

– tak, to jest dla was. Zaraz zjecie to. Ale zrozumcie to, że to JA kupiłam! I JA wam to zaraz dam. I nie potrzebuję prezentów od was, żadnych! Żadnych myszy, nornic, ptaków! Jak już musicie polować, to w promieniu 50 metrów od domu! I zeżreć TO coś też tam! A nie mnie tu, fuck, znosić! Ja wam kupuję, wychowałam was, ale nie uczyłam polować! Nie mogę was zlać po tyłkach kocich, bo wy nie rozumiecie nic…wy chcecie dobrze.. Ja rozumiem, że są to prezenty dla mnie, ale ja ich nie chcę! Nie przynosić mi, Ok?
Popatrzyły na mnie jak w święty obrazek. Zawsze wodzą za mną wzrokiem i słuchają tego, co mówię. Słuchają..tylko słuchają
( albo ..tylko słyszą..) .
Kotki zamruczały a Milord podał łapkę. Na stół. Obserwując psy, nauczył się….
Saba wiernie patrząc mi w oczy, zrobiła to samo. Tylko, że mi na noge
– A tobie, koleżanko- zwróciłam się do psicy- ostatni raz mówię: jeśli jeszcze raz upolujesz czyjąś kurę, ja płacić ludziom nie będę! To, że uciekają z zagródek, to nie znaczy, że masz od razu łapać je i znosić mi na podwórko!!!
*
– no już daję wam to mięsko, już…
;))

*
Był wyjątkowo brzydki dzień. Mgła, mżawka, zimno. Czekałam do późna, aż Milord wróci do domu. W końcu, gdy za czwartym razem wychyliłam się, by zawołać ” Emilku, kici, kici! ” zobaczyłam go:
Stał pod drzwiami. Piękny, smukły, długonogi. Jego czarno- biały garnitur z białym żabotem lśnił kroplami deszczu, a zielone oczy wyjątkowo błyszczały.
W pysku trzymał mysz….

***************************

Reklamy

12 comments on “* Łowcy.pl …. *

  1. wg108 pisze:

    Z psem pogadasz, skorygujesz pewne naganne zachowania. Co do kotów to niestety one Cię wychowują ;)

  2. mirka.d pisze:

    Angie, bo taka jest kocia natura, kotki łapią myszki i ptaszki ale nie dlatego żeby ich zjeść tylko żeby sobie zapolować i już :)

  3. Teraz ten Twój kot przypomina mi trochę Antifa:-)

  4. charmee00 pisze:

    Hahahahaha, Caddi mnie rozwalił komentarzem…

    Mój też przynosi… Ale ja nie podchodzę do tego tak spokojnie, jak Ty, tylko od razu wpadam w histerię…

  5. maxcel pisze:

    Angi. Znajdź im może jakieś zajęcia pozalekcyjne… Może chór załóż? Potencjał w tej gromadce jest olbrzymi, widzę. Próby codziennie w kuchni, oczywiście… W marcu zachwycisz sąsiadów ;)))

  6. eulalia87 pisze:

    mają przeprosić, że urodziły się kotami :)?

    • angiewitch pisze:

      eulalia:)
      Miło, że mnie odwiedziłaś.
      Nie muszą przepraszać, przecież kocham je właśnie za to, jakie są. I za to, że są.Z boku jest kategoria „Milord”; tam jest o tych moich kociakach
      :)))

  7. mmrr pisze:

    Mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością Angie, że nuda Ci nie grozi. W Twoim domku jest tyle ciekawych osób i zwierzątek, że każdego dnia masz co raz to inny kalejdoskop barw dnia codziennego. Podziwiam i nawet zazdroszczę… ale w w sensie pozytywnym.:)

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s