*El Condor Pasa*

Nie stawiam nigdy pomników swoim byłym miłościom i miłostkom.. Nie przeklinam ani nie gloryfikuję mężczyzn, z którymi zdarzyło mi się związać.
Pomimo tego moja historia z J., choć tak brutalnie przerwana przez los i nas samych, była tak piękna, że postanowiłam jeszcze raz powiedzieć o tym.
Długo szukałam naszej melodii. Tej melodii, przy której tańczyliśmy nocą podczas burzy w maleńkim, starym domku. Ten domek był wewnątrz wyścielony drewnem: drewniane panele na ścianach, drewniane fragmenty dachu. Był brzydki i obskurny, ale dla mnie był naszym” ślicznym, góralskim domkiem” . Czasem J.miał dyżury tam i tam spędzaliśmy długie godziny razem.
Pochodziliśmy z dwóch , różnych światów i tylko cud mógł sprawić, aby TO przetrwało…
Czegoś zabrakło..
siły? Miłości? Odwagi?
Byliśmy jak para zakochanych dzieciaków, których nic nie obchodził cały świat; chłonęliśmy życie i każdą chwilę, którą mogliśmy przeżyć razem..Czasem sosny szumiały nam do snu, czasem usypiały nas piękne melodie, a zawsze, ale to zawsze na nasze spotkanie wychodziły nagle gwiazdy : ))) Jakby dla specjalnie nas…
Dziś nie ma już mojego ” góralskiego domku” ; tuż po odejściu J.z pracy, zrobiono tam generalny remont. Patrzyłam jak zrywają moje ulubione, drewniane panele ze ścian. Pękało mi serce; wiedziałam, że już nic nie będzie jak wtedy…I wtedy wylałam morze łez…
Dziś mały domek jest jakimś obcym, nowoczesnym pomieszczeniem…
Dziś już wyschły łzy.
Znalazłam tę melodię, choć cały czas była przy mnie, ciągle ją słyszałam. I cały czas czułam Jego dotyk, jak wtedy, w tańcu…
Znalazłam też mały gif; obrazek,filmik, który ktoś chyba nakręcił patrząc na Nas. Tak samo tańczyliśmy na wietrze..i też miałam czerwoną sukienkę : )))
Byłam szczęśliwa z Nim.
I wiem, że też słyszy tę melodię………

PS
Moi synowie uważają, że gify są zawsze ” potwornie kiczowate”
Może i tak, ale czy każda miłość, zakochanie, zauroczenie i namiętność nie ma czegoś” kiczowatego” w sobie?
A dla mnie te gify…
to jak Szczęśliwe Duchy Nasze , które ciągle tańczą, tańczą…
: )))

14 comments on “*El Condor Pasa*

  1. charmee00 pisze:

    Let’s dance. Po naszemu: lec dęs :***

    • angiewitch pisze:

      ano lec dęs :***
      Wiesz Charmee, chyba zacznę zbierać te gify. Niesamowicie fascynuje mnie to, że obrazek może ruszać się jak film ..i że mogą tańczyć figurki, przytulać się i gwiazdki błyszczą… / murrrr /
      : ))))

  2. charmee00 pisze:

    No, takie ślicznie wieśniacko kiczowate są, też uwielbiam : )))

    • angiewitch pisze:

      Ja to w ogóle dzielę kicz na , w moim osądzie delikatny( jak to co dałam tutaj) i na total wieś, ordynarne, agresywne czy pojebane jakieś kaczuszki i stworki
      : )

  3. mmrr pisze:

    nie wiem czy warto mówić o kiczu wtedy gdy wracają takie śliczne przeżycia… same przeżycia są najważniejsze wszystko inne to dodatek… zamykamy oczy i pod powiekami sam ukazuje sięnasz gifek :)))

    • angiewitch pisze:

      Mmrr:*
      Mnie bardzo, ale to bardzo podoba się ta para tańcząca.
      Uchwycona chwila. I nie rysunek.
      I..naprawdę miałam wtedy czerwoną sukienkę. I był silny wiatr : )))

  4. mmrr pisze:

    … kiedyś też tańczyłem pod rozgwieżdżonym niebem i przy świetle księżyca i mogę powiedzieć, że miałem podobne odczucia jak i Ty Angie :)

    • angiewitch pisze:

      Piękne są takie przeżycia :) Myślę, że trzeba czerpać siłę z nich, nawet jeśli odeszły już…
      Bo to daje tylko wiarę w to, że istnieje szczęście, że można czerpać z życia garściami i że warto żyć : )))
      Tylko, że nie powinno się wpaść w pułapkę wspomnień; choć cholernie trudno jest uwierzyć potem, trzeba zaryzykować znów ..kiedyś.Dać szansę sobie i Komuś..
      Nie musi być tak samo, ale też może być pięknie przecież..
      ( nie, nie jestem wcale taka mądra; sama sobie tłumaczę tylko…jakoś…to wszystko…. )

  5. wg108 pisze:

    Najważniejsze /zapisać to sobie/ nauczyć się tańczyć, bo nie będzie lec dęs, domku i wogle nie będzie już niczego.

    • angiewitch pisze:

      Szczepciu:***
      No gdzieś Ty był, gdy Cię nie było?? Wygrałeś ten swój konkurs?
      Wpadłam na Wichrowe, ale nie chciałam przeszkadzać i wystraszyłam się żaby..: P
      Powiedz, fajne te gify? Nie?
      :>

  6. charmee00 pisze:

    Będę tęskniła :***

    /na boku: „słit głupie”, no muszę się wyśmiać : )))/

  7. wg108 pisze:

    „No gdzieś Ty był, gdy Cię nie było?? Wygrałeś ten swój konkurs?”

    Angie, byłem w jury, więc trudno mi było coś wygrać ;-)))
    No i miałem też cały czas gości na Wichrowych, pięknie było, ale się skłończyło. Kłoniec łurlopa.

  8. Deluzja pisze:

    Piękna Angie też mnie zalinkowała, zaraz umrę :)

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s