* Jedziemy! *


Pewnego razu, podczas suto zakrapianej biesiady w Zamku, pod wpływem chwili wygłosiłam publicznie taką oto myśl:
-wiecie co, najchętniej to pewnego dnia zostawiłabym wszystko tutaj i pojechałabym do Rosji, przez Rosję ,najlepiej koleją transsyberyjską…ehhh…
Księżna, która rzadko aprobuje moje pomysły, tym razem aż radośnie podskoczyła na fotelu i z entuzjazmem wygłosiła przemowę:
– i tu Angie trafiłaś bezbłędnie! No patrzcie sami: toż to w sam raz dla Niej- pośpiewałaby z Rosjanami, potańcowała, piłaby sobie do oporu z Braćmi Słowianami! Ty tam dziecko pasujesz, TO COŚ DLA CIEBIE!
Podobno nikt nas nie zna tak dobrze jak nasze matki. Hmmm, Księżna z pewnością ma dużo racji w tym co powiedziała,; myślę, że przecenia jednak trochę moje możliwości spożywania alkoholu. Podejrzewam, że „pierwszy lepszy” Rosjanin po 2 godzinach picia znokautowałby mnie….
Picie piciem, nie to wszak najważniejsze byłoby w mojej podróży. A pomysł tej podróży mocno zakorzenił się w moich myślach. Pojechać hen, zostawić za sobą to wszystko co ssie, co bolało..
To co powiem teraz będzie mało oryginalne , ale muszę maksymalnie w końcu skupić się i dobrze skreślić totka.
Teraz chyba bardziej oryginalnie: gdy już wygram, zaproszę całe TWA na wycieczkę. Roczną wycieczkę. Koleją transsyberyjską!
Wynajmie się cały wagon albo kilka nawet; myślę, że coś takiego będzie odpowiadać Katonowi:

( Oczywiście osobny przedział na książki i laptopa; Katon nie może przestać pisać! )
Charmee z Pokerem będą mieć swój private duży przedział i jak zechcą to czasem wpadną odwiedzić pozostałych.
Wg będzie odpowiedzialny za dostarczanie każdemu odpowiedniej ilości trunków oraz za pilnowanie mnie oraz odciąganie mnie od obcych ludzi obcych narodowości, do których mogę pałać spontaniczną i wielką miłością. Sensi i Guard będą mieć swoje specjalne, luksusowe przedziały, natomiast przedział Maxcela będzie obity czymś dźwiękoszczelnym (na wypadek gdyby Maxcel zechciał posłuchać sobie np Oriona tak na full ).
Inspektor będzie miał w przedziale swój private barek z dobrym koniaczkiem oraz regał z księgami.
Zabierzemy również Deluzję; mogę towarzyszyć Jej w poznawaniu różnych ludzi po drodze i w drodze : ))
Myślę, że bezwzględnie konieczna jest obecność Witaminki; ktoś przecież musi zająć się opracowaniem oraz przyrządzaniem menu; stosownie będzie również zaprosić na naszą wycieczkę Mirkę; dziewczyna robi świetne zdjęcia. Będziemy wklejać je na blogi i podsycać w ten sposób zazdrość innych.
Oczywistym jest zabranie w podróż Caddicusa (a nawet Mariana z Helą). Trochę martwię się, że znajdziemy się nagle za Ich sprawką w innej epoce,ale myślę, że jakoś wrócimy szczęśliwie.
A zresztą, co za różnica w jakiej epoce będziemy, gdy będziemy w środku tajgi gdzieś.. ? ; )))
Tak czy inaczej ,trochę czujności nie zaszkodzi; musimy tylko odnotować dokładnie w jakich porach doby będzie wyłaniał się ze swej salonki Chimera oraz w jakiej strefie czasu akurat jesteśmy; Chimera ma zwyczaj pojawiać się około północy, (czasem jako astral). Gdy znajdziemy się w innych strefach czasowych, Chimera może niespodziewanie wpaść na kolację np o 5rano ; ))))
Zabiorę ja, osobiście ja na specjalne moje zaproszenie kolegę Mmrr. Wydaje się być podobnie emocjonalny do mnie i myślę, że z przyjemnością posłucha ze mną na jakimś postoju w Rasii tego:

Kolegę Graforomana prosi się o zabranie trochę skrzynek z warzywami z Jego ogródka oraz kilku płyt z dobrą muzyką. Oraz o niezrażenie się widokiem wzruszonej do łez i śpiewającej TĘ PIEŚŃ koleżanki Angie:

Kolega Graforoman może zabrać też swoich Znajomych; warunek tylko taki: mają pić trunki wszelakie i polubić rosyjskie pieśni ; ))
Myślałam o koledze KLdaV , ale nie wiem co inni powiedzą na zabranie Jego..Chyba wkurwią się trochę, bo dokuczał ostatnio wszystkim ; zresztą Kolega Kot zwykle jest w podróży i niewykluczone, że spotkamy Go gdzieś w środku Wielkiej Rasii ; ))
***

Mam nadzieję, ze zaczynacie powoli pakować się. Odmów zaproszenia na wycieczkę ( przyp: roczną) nie przyjmuję.
A Charmee z Pokerem mogą potem se do Australii. Zawsze bliżej będzie stamtąd : P

No to jedziemy!

Z pieśnią na ustach :

Reklamy

39 comments on “* Jedziemy! *

  1. witaminkaa pisze:

    Kuchni bym ich posmakowała by nauczyc się ichne bliny gryczane smakowac:) Pojechałabym z Tobą Angie na koniec świata, tylo skoncze brac antybiotyk:*

  2. charmee00 pisze:

    Transsyberyjską koleją, to kiedyś się przejadę, bez względu na wygranie w Totka. To nawet nie moje marzenie, tylko plan! Ale wolałabym w ten sposób, w jaki zaprojektowałaś… Tylko kurde, jak to zrobić, żeby móc TU nie być przez rok cały? Aaaa, o to będę się martwiła potem. Póki co, oddam się marzeniom…

    Ech…

  3. caddicus pisze:

    Angie, z tą wycieczką trafiłaś w moje klimaty.
    A ilustracje muzyczne… miodzio.

  4. angiewitch pisze:

    Te klimaty…
    klimaty, cholera , tej słowiańskiej duszy człowiek się nie wyprze, choćby nie wiem co…
    A co do pieśni i piosenek rosyjskich: są tak piękne, że dech zapiera. Dlatego rzadko słucham, bo jak już mi zaparłby tak na dobre..
    ; )))

    I przyznam, że bardzo lubię też tę wersję ” Slavianki” :

  5. mmrr pisze:

    …..
    Эх, раз, еще раз,
    еще много-много раз…
    Эх, раз, еще раз,
    еще много-много раз…

    • angiewitch pisze:

      Mmrr:*
      Nie, no teraz to było za mocne uderzenie; ja nie mogę naprawdę dostawać takich ” strzałów”, bo zemrę na serce( i to wcale nie z miłości! )
      ;)
      Ja już nie wiem czy w ogóle się nadaję do życia; jakaś prze-wrażliwa się zrobiłam…

  6. charmee00 pisze:

    Ja sobie bardzo cenię tę słowiańskość mojej duszy, mimo, że mój próg odczuwania zimna kwalifikuje mnie stanowczo do Słowian Południowych.

  7. guardangel pisze:

    Angie, oj jadę choćby zaraz! Tak mnie ostatnio rzeczywistość gniecie i tak ciasno wokół, że kuszą mnie takie podróżne przestrzenie i rosyjskie bezkresy…

    • angiewitch pisze:

      Guard:*
      Jasne, że jedziesz, bez Ciebie nie ma wycieczki!
      Dajcie mi się, proszę, tylko mocno skupić i dobrze wreszcie skreślić ten kupon!
      ; ))

  8. Katon pisze:

    Czwarty dzień podróży. Pukanie do mahoniowych drzwi salonki katonowej. Katon, rozespany w długiej nocnej koszulinie, w szlafmycy udekorowanej potężnym kutasem-pomponem, otwiera. „Rewizor kontrolerski Siergiej Iwanowicz Mikosz, bilety do kontroli, proszę”… /faja/

    • angiewitch pisze:

      Katonie
      i to był jeden z zaplanowanych punktów tej wycieczki.
      Natychmiast pojawia się wg ( też w szlafmycy) z potężną giwerą w rękach : ))
      Wychodzi również zaspany Maxcel z dubeltówką, potwornie wkurwiony,że ktoś Mu przerwał sen.
      Następuje szybki nokaut Mikosza, który krzyczy na cały głos: Charmee, Wybacz!! Angie, jam nie chciał nic złego, toszz byłem nawet miły!! ”
      W tym momencie wychodzi z salonki Poker i ziewnąwszy mówi spokojnie:
      – Wyrzucić z pociągu i dać mi, kurwa, spać. Zrobić tu porządek, bo budzicie Charmee ,jełopy. A Ty Gośka to weź się schowaj i nie paraduj w tych koronkach, bo potem się dziwisz, że kontrolerzy tu ciągle łażą! A Guard i Sensi niech też nie łażą takie wypachnione po pociągu. Niech idą spać wreszcie. I zabierzcie Deluzję od tych facetów, bo , kurwa, ten ich śmiech mnie wybudza ciągle.
      Wg wraz z Katonem pozbywają się Mikosza otwierając drzwi rozpędzonego pociągu i wyrzucając go gdzieś… w tajgę.
      Ale ,że Mikosz ma umiejętność odradzania się i wracania do tych, których tak KOCHA, wróci i do pociągu kiedyś. Z pewnością…..

  9. charmee00 pisze:

    Ten sam czwarty dzień podróży. Słychać energiczny łomot do salonki Charmee i Pokera. Charmee zrywa się półprzytomna, po mało przespanej nocy. Uchyla drzwi na odległość zabezpieczająego je łańcucha. W drzwiach stoi kobieta w brunatnej koszuli. Na piersi ma wyhaftowane literki SS. „Policja Obyczajowa!” krzyczy. Za nią stoi blondynka w koszulce z napisem „Pończochom i perfumom mówimy stanowcze nie!”. Zanosi się, że odbędzie się sprawdzanie zawartości walizek, czy nie ma w nich akcesoriów, uznawanych za wymysł Szatana, a przecież nieprzydatnych w głębokiej tajdze…

    • angiewitch pisze:

      Charmee:*
      Damy radę. Po prostu dajcie mi i Deluzji( Ona świeża krew..) zająć się na POSTOJU Rosjanami. Po godzinnej biesiadzie kupią( za wysoką cenę nawet! ) obie dziewczyny . Prawda, żem dobrze to obmyśliła? :>

  10. charmee00 pisze:

    Bardzo dobrze. Czuję się uspokojona :* Ale komu konduktora Mikosza opchniemy? Do niego będzie trzeba jeszcze dopłacić… Chyba, że przypadkiem do Bajkału wpadnie po drodze…

  11. charmee00 pisze:

    Aaaaaaa, widzę wyżej! Dobrześ to obmyśliła!

    • angiewitch pisze:

      Mikosz chyba nawet z Bajkału powstanie….
      no cóż, może zahaczymy o Chiny i odnajdzie się wreszcie gdzieś w jakimś KLASZTORZE. Skoro umie odradzać się, to może go tam przyjmą? Będzie wcieleniem Buddy / niesmak/ i / zażenowanie/

  12. charmee00 pisze:

    A potem go Talibowie wysadzą w powietrze, jak już zrobią z niego posążek…

    • angiewitch pisze:

      To straszne, że jedyna nadzieja w Talibach….
      ; ))
      Jakoś se poradzimy bez nich, załatwimy go Charmee /faja/ . No nie zniosłabym aby przyszłe pokolenia se stawiały Mikosza posążek /druga faja/( Nawet te skośnookie pokolenia) / zaciągnięcie się drugą fają/
      Ponieważ jutro( a raczej dzis) idę do pracy, idę do mojego Morfeusza,Jeden mi tak naprawdę oddany /faja/
      ( Charmee, kocham kicze i banały : P )
      ; )))

  13. charmee00 pisze:

    Maxcela tu ściągam. Znaczy Kacperka Majcherka. Ma granaty dziadkowe pod drzewem, może podziała szybciej, niż Talibowie : >

  14. maxcel pisze:

    Kacperka komentarze i notka rozwaliły….
    Jego babcia by tylko powiedziała: patataj, patataj
    Zapatrzona w horyzont ; )))

  15. charmee00 pisze:

    Ja to bym pojechała już dziś. Bez zastanowienia.

  16. Deluzja pisze:

    Ja Wam powiem, ja bardzo chcę. Nawet specjalnie w tym celu rosyjskiego się naumiałam :D Znaczy miałam obowiązkowy w szkole, a potem matura, lubię ten język :) no i ukraiński, a to podobne, dogadać się dogadam :D

    a moja piosenka (jedna z ulubionych) bardziej ukraińska, ale podrzucę, co?

    • angiewitch pisze:

      Deluzja :***
      To piękne! Uwielbiam, uwielbiam takie klimaty! Tylko, że zwykle robi mi się tak smutno gdy słucham tego…
      Muzyka duszy?
      : )

  17. Deluzja pisze:

    Lubię takie klimaty, no lubię :)
    Jeszcze taką lubię :D

  18. angiewitch pisze:

    Dzień dobry w pierwszym( drugim?) dniu naszej podróży!
    Przyziemnie rzecz ujmując: odwaliłam swoje niecałe 8godz.w Wariatkowie i idę tera na zasłużony odpoczynek…
    Jak (zmartwych)wstanę , się odezwę
    :>

  19. charmee00 pisze:

    Ja się stanowczo domagam zabrania z nami Chimery jeszcze!

  20. graforoman pisze:

    Nie no. Ja się piszę. Bierę ekipę i na wschód! Szamiąc bez opamiętania Witaminkowe megażarcie i chlejąc do oporu dotrę nad Bajkał upodlony i gruby cierpiący na wielokrotną lustrzycę.

    Całą drogę będę katował wszystkich miażdżącym teledyskiem „Nowyj God”.

    • angiewitch pisze:

      Nie wiem co napisać, muszę wyjść i opanować się :)))))))))))))))))
      Wiedziałam, że można liczyć na kolegę Graforomana!
      Tak, miał wziąć DOBRE płyty….
      : )))))

  21. charmee00 pisze:

    Tak, ja się podłączam do apelu, że w czwartki nie zapuszczać „Nowego Goda”, gdyż bo tak. W czwartki też nie spisujemy testamentów. /faja/
    W czwartki będziemy pokazywać, że zasługujemy na zaszczytne miano homosapięsów.

    • angiewitch pisze:

      Charmee:***
      Wstałaś ! : )))
      Testamenty to spisuje się od roku( z przerwami) chyba, a że ciągle coś się zmienia, to i w testamencie następują zmiany.Tak, że zanim testament nabierze oczekiwanego kształtu, upłynie jeszcze wiele wód w rzekach
      A w czwartki absolutnie testamentom NIE!
      : ))

  22. angiewitch pisze:

    Pomimo tego, że jak to ujął Katon ,będzie to ” najbardziej rozśpiewany, radosny pociąg przyjaźni w dziejach”, nie możemy jednak zapomnieć o naszym dalszym rozwoju duchowo- intelektualnym. Z myślą o nim właśnie będą organizowane u Katona( w Jego wagonie) spotkania, na których będzie całe TWA oraz Goście.
    Spotkania te będę odbywały się co tydzień, najlepiej w czwartki. Będę to
    ” Kolacje czwartkowe”

    Podczas tych ( wielogodzinnych i całonocnych) kolacji ,wszyscy będą odczytywać swoje nowe wpisy z blogów, chwalić się nowymi zdjęciami oraz pamiątkami z miejscowości, w których czasem pociąg będzie miał jedno lub kilkudniowy postój.
    W czwartki prosi się całe TWA oraz Gości o powściągliwość w spożywaniu trunków wysokoprocentowych. Spotkania u Katona będą ucztą duchową a na takich niedopuszczalne jest, by np koleżanka Angie wyskoczyła nagle z jakąś nazistowską pieśnią( co może zdarzyć się tylko po spożyciu..) .
    Prosi się również kolegę Graforomana o niewłączanie w czwartki piosenki ” Nowyj God”
    To na razie tyle z postanowień ws wycieczki
    : ))))

  23. charmee00 pisze:

    Angie :*** Wstałam skołowacona. Ale już dochodzę do siebie /faja/

  24. wg108 pisze:

    Wysłałem na http://www.transsyberyjska.pl zapytanie czy istnieje możliwość dołączenia własnego wagonu towarowego do składu osobowego, no bo przecież nie będę na każdej stacyjce latał za trunkami, a po drugie toż w czwartki trza nam coś specialite na spec okazje a nie kolejne igristoje.

    • angiewitch pisze:

      Szczepciu :***
      No wreszcie jesteś!
      dawno( chyba od trzech dni już!! ) nie mówiłam Ci, ze Cię kocham : ))))) Odczułam niesłychany brak czegoś, niedosyt emocjonalny ,innymi słowy. No, ale już jestem spokojna : )))
      A tak serio: no przecież jak wygra się i będzie kasa, to se doczepimy wagon! : )

  25. wg108 pisze:

    Witaj Kochanie! Goście mili u mnie byli ;) Czas zleciał piorunująco szybko, nawet nie zauważaliśmy nielicznych burz koncentrując się na rozpogodzeniach. No i ognisko i wianki były, ale nikt jakoś nie wybrał się po ten kwiat czerwony…
    Się mi takie blogowe ogony porobiły do poczytania, że chyba pójdę po drugą kawę

    Ciumki i dla wszystkich pozostałych TWA

  26. angiewitch pisze:

    A to z radości, że wg pojawił się. I całkiem dobra chyba wersja:

  27. angiewitch pisze:

    A to jakby tamta wersja niektórym nie przypadła do gustu:

  28. charmee00 pisze:

    Poczułam się ciumknięta!

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s