* The Midnight…Dream*

Maybe I’ll never find him
Maybe he’s gone forever
Maybe I’ll have to sit here
Watching the weather

One thing’s pretty certain helped me
Make it in the night
Showed me somewhere else between wrong and right

I wake up on a good day
And the world feels wonderful
The midnight summer dream has me in its spell…

Reklamy

9 comments on “* The Midnight…Dream*

  1. wg108 pisze:

    Uwielbiam takie zdjęcia, wiem że innym wydają się „takim samym niebem jak wczoraj, jak zawsze”, ale dla mnie ma ono inny wymiar, smak kolor każdego dnia.

    • angiewitch pisze:

      Dokładnie tak Szczepciu :*
      Wiesz, uwielbiam ” głos lasu” – sosny, ptaszki itd.
      Ale są dni, wieczory, że mogę w lesie słuchać muzyki..ale to musi być coś takiego jak tutaj, jak
      ” Migdnight summer dream” właśnie : )))
      Oczywiście- i przede wszystkim- zależy wszystko od ogólnie pojętej ” sytuacji”
      ; )

  2. maxcel pisze:

    Angi. Ja u siebie mam teraz midnight summer tłuczka kropel po parapetach – i nie są to łzy…. Nie nadążam za Tobą, ale już się przyzwyczaiłem. Się nie przejmuj… ; ))

  3. charmee00 pisze:

    Ja nadążam, alem zasapana wielce…

    Fotki śliczne.

  4. angiewitch pisze:

    Cieszę się, że podobają się Wam te zdjęcia. I pomyśleć, że robiłam je swoją Nokią :>
    A w ogóle to są ujęcia z moich ukochanych miejsc .( no chyba widać , ze robiłam je z dołu : P )
    Miejsc , gdzie sobie tyle razy leżałam wieczorem z piwkiem w ręku…a za mną Dobry Duszek mój..ehh

    • angiewitch pisze:

      A nie rozklejam; już żem rozkleiła się jak tam pojechałam sama. Ale musiałam zmierzyć się ze sobą, nie mogę uciekać, bo to nic nie da. Trza stanąć fejs tu fejs tak ze zwycięstwami ,jak i porażkami.
      Tera dumna jestem z siebie, że przeżyłam i piszę coś fajnego właśnie. Nie wiem tylko kiedy skończę, bo robię obiad i piorę jednocześnie :>

  5. graforoman pisze:

    Zdjęcia lasu kojarzą mi się z boreliozą. :)

    • angiewitch pisze:

      Graforomanie, ja tam nigdy ( i nawet never! ) nie złapałam kleszcza. A jak już coś się przyssie do mnie, to zwykle mój Milord ( kot- przyp.red.) :P

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s