madness, fury, rage

Jestem dziś wściekła. Na siebie. Jak ja mogę w rozmowach z Nim rozbić tak kardynalne błędy językowe??
Owszem, w polskim też robię błędy still, gdy piszę na komputerze, bo przestawiają mi się literki. Powiedziałam Mu o tym.
Ale obawiam się, że nie zmienia to faktu, że muszę wyglądać w Jego oczach jak słodka idiotka. The little , sweet idiot! SHIT!!
Moje koleżanki mówią, że dramatyzuję i mam przerost ambicji. Ale jak tu, fuck, nie mieć, gdy coraz więcej i coraz częściej z Nim rozmawiam?! W końcu nie mogę ciągle mówić” I miss you ” , bo to każdego zemdliłoby. Wczoraj opowiadałam Mu o swej pracy. God Wielki, dobrze, że moja lektorka nie widziała tego co piszę! A tak ta dziewczyna wierzyła we mnie…shit!!
No cóż, im bardziej zdaję sobie z tego sprawę jak wiele brakuje mi do jako- takiej płynności w tym języku, tym mocniej jestem na siebie zła!
Poza tym: jak On to wytrzymuje?? No tak, prosiłam Go nie raz, aby poprawiał mnie, bo to dla mnie bardzo ważne i w ten sposób uczę się przecież. Poprawił raz. Ok, przyjęłam do wiadomości. Poprawił drugi raz- stwierdziłam, że znam to słowo i pomyliłam literki tylko. Poprawił trzeci raz- walnęłam pięścią w biurko i kazałam przestać się poprawiać…
I przestał w ogóle. No źle, fuck, bo jak staję rano przed lusterkiem, doznaję nagłego olśnienia ile głupich, prymitywnych błędów zrobiłam podczas wieczornej conversation….
Dlatego postanowiłam brać do pracy swoje angielskie książki. I, jak na złość, jest kupa roboty i nie mam kiedy pouczyć się nawet! Shit!
Ale….
cieszę się, że spodobały się Mu moje nowe kolczyki. Choć nie wiem na ile obiektywny był Jego osąd, to miłe i tak :D . W pracy nie pytam chłopaków nawet, bo im się wszystko co noszę, podoba. Ale baby z innych działów powiedziały, że ładnie wyglądam ostatnio.
No, to dobrze!
:D

8 comments on “madness, fury, rage

  1. caddicus pisze:

    No jakaś lipna ta Twoja robota, skoro nie masz czasu na nic, nawet na naukę:-))

    • angiewitch pisze:

      no właśnie..lipa na 102, jakieś zmiany VATów, rozliczania czasu pracy personelu, kontrole mieszkań zakładowych….i psie grosze.
      A tu nawet nie można się skupić porządnie np na idiomach angielskich ..ehhh…Ale jak wyrobię się przed czasem z czym trzeba, to w przyszłym tygodniu schowam książkę pod dokumenty i będę z partyzantki ćwiczyć. A szef pomyśli, że ja taka sumienna.
      ;) :D

  2. Katon pisze:

    No to mamy romasssss…..

    • angiewitch pisze:

      Katonie…proszę, bo zacznę pisać rozprawkę na temat różnic pomiędzy romansem a związkiem dusz lub ” przyjaźń a uczucie” czy ” uczucie z przyjaźni” albo np ” a zaczęło się w virtual world” ;)
      Niech się dzieje co chce, czy ma mieć przyszłość czy nie- jest niespotykanie piękne : ))
      Amazing

  3. Katon pisze:

    Angie, i za to Cię lubię:)

  4. charmee00 pisze:

    Macie romans? To dlaczego ja nic nie wiem?

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s