only when I sleep ..my heart is weak ;)

Znów jestem trochę zła na siebie.Jak mogę tak roztkliwiać się przez kogoś, kogo już od dawna nie ma? Przez kogoś kto zwyczajnie skrzywdził mnie. I jedno co miał do powiedzenia to” Im sorry Angie, forgive me. I’ve never wanted to be an asshole, I’ve never wanted to hurt you” ( był z UK .. )
A jednak mogę czasem roztkliwiać się; chyba nawet muszę. Żeby zrzucić w końcu to na dobre z siebie.Wyrzucić, wypluć.
Na co dzień nie myślę już ani o nim, ani o tych naszych umarłych marzeniach, planach. Nie babram się w przeszłości. I ciągle uczę innych, że nie można w nieskończoność płakać nad grobem złej miłości. Tłumaczę, pocieszam, wyciągam z dołków..a sama wciąż nadal w nie wpadam.. w te podłe dołki psychiczne. Mówię sobie: NIE WIADOMO czy cierpi Twoje serce czy tylko zraniona ambicja! Nie jęcz durna, to była świnia i łajdak..a z drugiej strony mam świadomość, że ten świnia i łajdak był moim kochaniem.Był jedyną Wartością w świecie moich różnych uczuć.Kimś, dzięki komu tak bardzo chciało się żyć, kimś, dzięki komu przyszłość nie wydawała się zła…Kimś, komu poświęciłam nadzieje, plany i kawałek życia..
I nagle musiałam odejść od tego, co było dla mnie sensem radości i szczęścia. Wpadłam natychmiast w swoją znajomą lekkość bytu..cholernie nieznośną lekkość. Wszystko idzie naprzód, wszystko da się załatwić, let’s drink, let’s dance, make love no war! etc..
Tylko to wszystko nie ma ..głębi. Jest letnie a nie gorące; jest chłodne a nie zimne, jest bezbarwnym głosem a nie krzykiem..jest echem jakichś uczuć..
Co jakiś czas moje bliższe i dalsze koleżanki opieprzają mnie: na co Ty czekasz? Czas goni, weź sobie w końcu kogoś, będzie Ci łatwiej, zawsze dobrze jest z kimś pogadać wieczorem, przytulić się czy nawet pokłócić..
hmmm, jasne, mają rację- lecz czy sensem jest ” kogoś brać” tylko po to aby ” mieć” ?? tak wejść w związek z kimś..letnio?
Musi zabić serce mocniej, musi Coś szepnąć:to to!
Nie płaczę ciągle nad grobem tamtej miłości ,czasem tylko tam wracam…i czasem
wierzę, że kiedyś stanę tam z kimś, kto to zrozumie te moje wyschłe łzy, kto weźmie mnie za rękę i powie: chodź stąd, poszukamy ścieżki słońca razem
:)

7 comments on “only when I sleep ..my heart is weak ;)

  1. charmee00 pisze:

    Angie, moja Ty wiwisekcjo osobowości :*
    Fajnie się rozprawiasz ze swoimi trupami w szafie, ja tak nie umiem. Duszę sobie w sobie, jak mi kiedyś wybuchnie, to drżyjcie narody…

  2. angiewitch pisze:

    charmee:*
    czasem nie wiem gdzie jest, jaka jest i czy istnieje jeszcze moja ” osobowość” ;)
    Trupy z szafy chciałabym wyrzucić wreszcie, niepotrzebnie straszą czasem.
    I nie duszę niczego w sobie, TO i tak czasem samo dusi..znienacka, podstępnie ;)
    Może dobrze, że nie jadę do Anglii, mogłoby dojść do eksplozji,
    napisaliby jeszcze w gazetach” przyjechała, zamordowała, niezrównoważona jakaś” hehehe

  3. wg108 pisze:

    Mając tylko jednego trupa w szafie to ja w Waszym towarzystwie wyjątkowo blado wypadam ;(

  4. guardangel pisze:

    Angie, masz pogodną, zdroworozsądkową osobowość, tylko pielęgnuj ;)

  5. guardangel pisze:

    Angie, powiem Ci w sekrecie, że ja też sympatią wielką do Cię zapałałam, co mi się rzadko zdarza w stosunku do kobiet :)

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s